poniedziałek, 28 września 2015

Socjalizacja – (z łaciny socialis – społeczny), proces rozwoju społecznego człowieka, kształtowania jego osobowości, przekazywania systemu wartości, norm, wzorów zachowań, obowiązujących we współżyciu z innymi ludźmi. Socjalizacja dokonuje się poprzez oddziaływanie rodziny, osób i instytucji

- O, ojciec grasz w Fifę. Fifę 16!? Niemożliwe, dopiero za tydzień wyjdzie. Stachu kupił ale przedpłatę na złotą edycję,
- Nie wierzę w przedpłaty. Ani kupowanie.


                                                          * * *

- O, ojciec jesteś  niby w pracy, a znowu łupiesz w fifę.
- Zdaj do gimnazjum - wślizg - potem liceum -podanie  - potem pięć lat politechniki - główka - potem znajdź sobie robotę jak - podanie  - moja, potem siadaj obok, zagramy razem - gol!

                                                         * * *

- Stachu poszedł z przedpłatą do empiku ale fifę już wykupili, no to poszedł do saturna, ale popatrzyli na paragon z przedpłatą i powiedzieli że z empiku nie honorują.
- I nie gra?
- No nie.
- He he, niech wpadnie, dam mu pyknąć.

Tagi: fifa 16
11:36, leniuch102 , z bagien
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 września 2015

- Powiedzcie: k--wa
- Trzeci raz w jednym zdaniu, panie reżyserze?
- Nie rezonujcie, powiedzcie.
- K--wa.
- Głośno i wyraźnie, jeszcze raz.
- Ale ludzie tak nie mówią
- Zaaaaaamknij się. Ten upał mnie wykończy. Głośno i wyraźnie, jak was w szkole aktorskiej uczyli.
- K--WA!
- I niech się jeszcze raz uśmiechnie panie reżyserze, bardzo ładne zęby ma
- O to chodzi. A teraz się uśmiechnijcie.
- Dżizas, to mam bluzgać czy się uśmiechać?
-Bluzgać i się uśmiechać. No, błyśnijcie tymi zębiskami, niech wypadnie tak - wiecie - łobuzersko.

    * * *
- Zakościelny?
- Zwariowałaś? Za śliczny!
- Kot?
- Za wysoki! I za ładny.
- To kogo ty chcesz obsadzić? Jakiegoś gnoma?
- Otóż właśnie. To musi być jakiś taki brzydal taki, ale nie efektowny, tylko bardziej taki pokurcz jakiś, przykurcz, psiakostka, taki z dziobatym ryjem i tłustymi włosami, ale sam żeby chudy był...
- Czekaj czekaj, coś mi się kojarzy... Milicjanta - alkoholika grał... I dziecioroba, na końcu go zadźgali
- Tak wiem, idealny będzie, to w "Domu złym" było!
- Ten sam, takie burackie nazwisko ma jak sam wygląda, Stopa czy Wtopa...
* * *
- Gdzie te helikoptery?
- No na lotnisku.
- Nie przylecą?!
- No nie. Miały być i są. Ale żeby latać - to nie.
* * *
-Słuchajcie Wtopa, muszę zaklajstrować jakoś te pięć minut, co helikoptery miały brawurowo ostrzeliwać meczet robiąc cyrkowe uniki przed granatnikami dżihadystów.
 - Z braku helikopterów, granatników i meczetu do ostrzelania?
- Wiedziałem, że zrozumiecie. I teraz trzeba, żebyście zaimprowizowali z tym Bułgarem jakąś gadkę szmatkę - czy ja wiem - o rodzinie, pokażcie zdjęcia, powzdychajcie...
- Przez pięć minut???
- No nie wiem, zapalcie papierosa, popatrzcie w okno, zróbcie minę, znowu popatrzcie.. Jak to w polskim filmie, rozumiemy się?

12:57, leniuch102 , polecam
Link Komentarze (5) »
Archiwum