środa, 23 kwietnia 2014

Moja inspirowana Św. Pawłem strategia "Biegaj (pływaj, roweruj, bujaj się w hamaku) i jedz co chcesz" przynosi spójne, ciągłe i rosnące efekty. Efekty mozna podziwiać na drągu, na którym wieszam moje koszule. Numeracja kołnierzyków w funkcji czasu - 37-38, 39, 40.
A ostatnio 42. To absurdalne 42 kupiła mi Leniuchowa. Oburzające, ale fajnie czuć trochę luzu wokół szyi.
* * *
W święta odwiedził nas Pracownik Dydaktyczny, zniesmaczony nowym, wirtualnym i darmowym podręcznikiem Ministerstwa Oświaty. NB jestem ostatnim rocznikiem, który uczył się z "Elementarza Falskiego", autora nieśmiertelnej frazy "Ala ma kota".
Nowy podręcznik startuje zdaniem "Tola ma tablet".
Pocieszyłem Pracownika, że zanim buraczana nowoczesność trafi do klas, stery Ministerstwa przejmie profesor Legutko, który zarządzi darmowy dodruk Falskiego i Ala znowu będzie mieć kota. Nawiasem  pisząc darmowy podręcznik nie zrujnuje budżetu, skoro w kraju zostało raptem stu trzydziestu dwóch pierwszoklasistów, w tym trzech drugorocznych. Reszta walczy o przetrwanie z multikulturalną różnorodnością  brytyjskich szkół.
* * *
He, apropos brytyjskich szkół. Cytat z makaty:
"Jeśli ludzie normalni na kontynencie europejskim chętnie idą do jakiegoś teatrzyku, aby zobaczyć piękną baletniczkę, w sposób miły pokazującą kolana, to najrozkoszniejszym numerem odpowiedniego music hallu londyńskiego będzie mężczyzna przebrany za kobietę, gubiący na scenie barchanowe majtki. Wracałem kiedyś w lipcu z Ostendy do Londynu. Pomimo upalnego lata wiał huragan i położyłem się w kajucie trzeciej klasy, aby nie dostać choroby morskiej. Otworzyłem oczy zbudzony przez gwar. Kajuta była wypełniona angielskimi harcerkami i harcerzami. Dziewczęta i chłopcy po lat 17 i 18, w szortach do połowy uda, w jakichś koszulach i rozpiętych kaftanikach. Zajęli wszystkie kanapy do spania, kładąc się zawsze we dwójkę: chłopiec i dziewczyna. Przyznam się, że zdziwiły mnie trochę te obyczaje. Statek ruszył, wszyscy zaczynają oczywiście chorować. Potem mi wytłumaczono przyczyny tej dwupłciowo-harcerskiej kanapowej kohabitacji. Chodzi o moralność. Harcerze angielscy, ze względu na rozpowszechnienie się homoseksualnego ohydnego i plugawego zboczenia, mają jak najsurowiej zabronione kładzenie się na kanapie w towarzystwie innego chłopca, tak jak mają najsurowiej zabronione przebywanie we dwóch w zamkniętej ubikacji. To właśnie ze względu na moralność kładą z nim dziewczynę. Młody Anglik kiedy się znajdzie na kanapie z innym chłopcem, to zaraz biorą go straszne ciągoty, kiedy leży koło niego dziewczyna, to odsuwa się od niej z obrzydzeniem."

Stanisław Mackiewicz  LONDYNISZCZE (Kindle Locations 885-891). zorg. Kindle Edition.



23:26, leniuch102 , polecam
Link Komentarze (3) »
niedziela, 06 kwietnia 2014

"W mieszkaniu ordynatowej Zofii Zamoyskiej (córki księżnej Izabeli Czartoryskiej) arystokratyczne grono pań i panów układa program koncertu na cele dobroczynne. Padają różne atrakcyjne projekty. Z pierwszym występuje sama gospodyni: Ordynatowa: "Przewyborny przychodzi mi koncept: mały Chopinek ma już lat dziewięć, ale żeby większą w ludziach wzbudzić ciekawość, wydrukujemy w okazach, że Chopinek ma tylko lat trzy. Trzyletnie dziecię, grające wielki koncert na klawikordzie, latające na krzyż z rączkami swemi, to na prawo, to na lewo, ach! jakże ludzie będą się zlatywać, żeby zobaczyć to cudo...""
Brandys, Koniec świata szwoleżerów t.1 (Kindle Locations 322-324). Kindle Edition. 

21:05, leniuch102 , telepraca
Link Komentarze (2) »
Archiwum