środa, 02 grudnia 2015

Wbrew rozpowszechnionemu i uzasadnionemu przekonaniu mecz Ekstraklasy wcale nie musi być tępą, brutalną kopaniną. Odkryłem to przy okazji tytanicznego pojedynku Śląska Wrocław z Termaliką Nieciecza. Obejrzałem go zachwycony z trzech powodów - po pierwsze chłopaki uwijali się jak 22 Neymarów, po drugie, na widok tak niecodziennej dyspozycji piłkarzy zamilknął trywialny komentarz dziennikarzy nsportu. Trzecim powodem było to, że zdążyłem obejrzeć go przed pracą, w ciągu 45 minut.
Po prostu z braku czasu obejrzałem nagrany w nocy mecz na podglądzie przewijając w tempie dwukrotnie szybszym od oryginalnego.
Było jak w La Liga.

22:49, leniuch102 , polecam
Link Dodaj komentarz »
Archiwum