Blog > Komentarze do wpisu

Whasssup?


xxZe znanych mi sposobów komunikacji mówiony angielski jest zdecydowanie najgorszy. Ten niechlujny gulgot nadaje się być może do pogaduch przy szynkwasie w salunie, bo tam i tak najważniejszy mesydż wysyła sześciostrzałowy bębenkowiec.
Źródeł takiego stanu rzeczy można upatrywać w stadnych cechach Anglosasów, którzy będąc w swej masie pazernymi kmiotami, z niechęcią odnoszą się do poprawnego wysławiania w ogóle, a słowa pisanego w szczególności. Troszeczkę odstają od tej tradycji co bystrzejsi Anglicy, ale i tak odetchnąłem z ulgą, gdy nasi brytyjscy zleceniodawcy wyautsorsowali się do Rumunii.
Od tego momentu ustały problemy z niedozrozumiałościowym memłaniem do słuchawki. Perfekcyjna, wyraźna angielszczyzna Timei i Krizstiny jest muzyką dla uszu, a do tego pobudza wyobraźnię. Jeszcze nie gorąca linia, ale prawie. I do tego przez służbową komórkę.
piątek, 04 listopada 2005, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
Gość: pit, 195.144.130.*
2005/11/04 19:19:56
angielskim dogadazsz sie z kazdym na calym swiecie, tylko nie z anglikiem w anglii. bo oni tam gadaja angielskim angielskim - fakt, belkot, ale i tak to lepsze niz jakis hinduski albo czarny zaspiew, a 'frazowanie' rumunskie to chyba nie jest jeszcze tak odlegle od naszego ;)
-
2005/11/04 20:27:42
zdarzało mi się "tłumaczyć" szkotowi, co anglojęzyczny z honkkongu miał na myśli
-
2005/11/04 20:55:12
Krisztina :P :)
-
Gość: jaba, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/04 22:13:37
pit - spróbuj dogadać się z włochem z jakiejś włoskiej dziury po angielsku hihi powodzenia
-
2005/11/06 21:20:18
A irlandzka odmiana angielskiego jest spoko. Nie gulgaja jakos strasznie!!!He he. Podobal mi sie Twoj fragment o pieskach. Dobre! Fajny blog.
-
2005/11/07 08:52:10
bas: ee, tak naprawdę miała być Estilla, Krystynę zwolnili :-(
kas: thx
-
2005/11/07 10:20:30
Nie zgadzam sie z "hinduskim zaspiewem" - to jedna z najlepiej poslugujacych sie angielskim nacji!
Najwiekszym wyzwaniem jest dogadac sie po angielsku z Francuzem:-(. Nie dosc, ze nie wymawiaja "h", to maja tendencje do wymawiania "po angielsku" francuskich slow. Zgroza!