Blog > Komentarze do wpisu

Kino umarło.

Chyba coś ze mną jest nie tak, ale w żaden, totalnie żaden sposób nie rozumiem entuzjazmu, jaki budzą w widowni i krytykach brednie ze stajni marvela, a zwłaszcza chorzy iksmeni.
No dobra, publiczność  - wiadomo, do kina chadza gimbaza, ale jakim cudem rzekomo rozgarnięta witryna rottetomatos przyznaje tym przygnębiająco powtarzalnym gniotom 92% na 100... beats me.
Mam taką spiskową teorię, że za głoszenie tolerancji wobec x-dziwadeł (i chyba nawet x-Żyda) marksizujący krytycy dokładają serii na dzieńdobry +50%.
Pozawczoraj oglądałem film Logan, o x-wilkołaku, rzekomo arcydzieło. Nie pamiętam nic, bo nie było nic do zapamiętania. No kosmicznie głupie wręcz, przez moment zwróciła moją uwagę demoniczna dziewczynka wilkołak, ale ukryłem twarz w dłoniach kiedy jakiś debil zaczął tlumaczyć, że jest ponadprzeciętnie groźna, bo w przeciwieństwie do męskich wilkołaków ma jeszcze szpony na stopach, wzorem lwic, które są groźniejsze od lwów, bo coś.
Feminizujące krytyczki dopisują +10% za girl empowerment, a mi się odbija midichlorianami.
Gdzie te czasy, gdy Obcy bez żadnych wstępów wjeżdżał w załogę Nostromo jak pitbul w stado kaczek, by po godzinie rzeźni bez żadnych tłumaczeń zniknąć w czerni kosmosu, pozostawiając salę z rozdziawionymi japami i rozsypanym popkornem.
Jak boganoga, wolę już taki lalaland, albo lepiej, walki w klatce, gdzie celebryci (bo teraz wpuszcają tam mięśniaków z reality shows) próbują sobie pourywać głowy.
Kino umarło.

poniedziałek, 22 maja 2017, leniuch102

Polecane wpisy

  • Obrandowani

    Jestem - jak to kiedyś ZUS określał - inwalidą wzroku, a na nosie od drugiej klasy noszę protezę wzroku, czyli - w terminologii ZUS-u  - okulary. Mój kieps

  • Przyssani.

    Jako współwłaściciel dwóch liniejących psów wiem co nieco o odkurzaniu. Na przykład to, że odkurzacze słabną z roku na rok, a to za sprawą Unii, która oskarża j

  • Zostałem kibolem

    Sprawa jest skomplikowana... jako dziecko o wyjątkowo długich kończynach nadawałem się głównie do stania na bramce, a z tego pktu widzenia piłka nożna nie zachw

Komentarze
Gość: Magda, *.volvo.com
2017/06/02 19:47:59
umarly pomysly na filmy tez. teraz dzieciaki sie ciesz, ze ida do kina bo fotele sie rozkladaja, bo fotele sie ruszaja itd... no ale ja juz inna generacja, wiec moze dlatego marudze:)
-
2017/06/30 14:50:31
Cieszę się, że są jeszcze inni, którzy przeczekują szczególnie żenujące zagrania z twarzą ukrytą w dłoniach, bom się bał (bombał?) żem jedyny taki, przynoszący wstyd córce. IMO to kwestia wieku. Pamiętam, jak z zapartym tchem przeżywałem zagładę miasta pod stopami godzilli. Widziałem kawałki na Youtube niedawno. Mały japończyk w gumowym kostiumie deptał kartonowe domki... ukryłem twarz w dłoniach.