Blog > Komentarze do wpisu

Wtop Gear

W pracy nie powinno się bić podwładnych, dlatego zwolnienie poprzedniego prowadzącego Top Gear przyjąłem ze zrozumieniem. W oczekiwaniu na nową odsłonę z nowym prowadzącym BBC urządziła festiwal powtórek, zresztą ku zachwytowi mojego dziecka, wielkiego fana programu i Jeremego Clarksona.
W końcu pojawiła się, długo wyczekiwana i szeroko reklamowana, nowsza, lepsza i grzeczniejsza edycja...
I???
Well, czas na dygresję. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że naczelne dzielą się z grubsza na dwie kategorie: osobniki takie, które są chętnie oglądane przez pozostałe i takie, na które te inne patrzą z przykrością. O ile za oglądanie małp - nazwijmy je Alfa - widownia chętnie odda własne banany, to żeby skłonić ją do oglądania mniej udanych Delt, naukowcy musieli ją przekupywać bananami z magazynku.
Taki lajf. Niby każdy inny, wszyscy równi, ale kiedy przychodzi co do czego, to każdy naczelny woli jędrny, atrakcyjny egzemplarz, starannie omijając cherlawe niezguły.
Nie twierdzę, że poprzedni gospodarze programu byli okazami zdrowia i urody. Sytuowali się w szarej strefie pomiędzy, żadne z nich Clooneye nie były.
Azaliż aliści... jeśli Clarkson & Co mogli budzić wątpliwości, to nowy prowadzący - jakiś Chris, nie budzi żadnych. Niewątpliwie za pokazywanie go BBC powinna rozdawać banany.
On nie tylko jest brzydki i cherlawy. Z odpychającą powierzchownością łączy jeszcze chorobliwą nadaktywność, jakby wciągnął o jedną kreskę za dużo. Dziwię się ludziom, którzy tam przychodzą, ja bym się bał. "Weź kolo te chore ręce, bo zarazisz mnie jeszcze swoim rachitycznym blondynizmem".
Tak, że owszem: rozczarowanie.
Mało rzeczowa ta recenzja wyszła, więc na koniec zacytuję dwunastolatka: sześć gwiazdek na dziesięć możliwych.

wtorek, 31 maja 2016, leniuch102

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: eternauta, *.cluster-e.websense.net
2016/06/02 08:58:44
LeBlanc i Chris Harris byli całkiem w porządku. Mam wrażenie ze gdyby wywalić Evansa to potrafili by pociągnąć program w stylu starego TG.
-
Gość: fieloryb, *.tktelekom.pl
2016/06/02 12:38:19
Ciut z innej beczki (ale z tej samej piwnicy):
1. Czy leniuch zna Toma Waitsa?
Pewnie zna (trochu wstyd nie znać).

2. Czy Tom Waits jest ładny?
Hmmm, delikatnie rzecz biorąc on jest ładny...

... inaczej.

3. Czy Tom Waits ma w sobie tak zwany magnes medialny? Czy przyciąga nas swym emplua do ekranów, monitorów, papierowych wizerunków i głośników?
Jednogłośnie (i jednoosobowo) odpowiadam - TAK!

Wniosek: charyzma to nie uroda. Nie ima się jej czas, nie zna granic i kordonów ;-) .
-
2016/06/02 15:52:05
@fieloryb: przez długie lata byłem święcie przekonany, że Ella Fitzgerald jest różową blondynką. Serio, tak ją sobie wyobrażałem na podstawie kawałków jak Manhattan.
Tak że w przypadku muzyków wygląd mi nie robi.
Chris E. tez się wybił w radio, podobno.
I powinien tam zostać :-)
-
2016/06/13 18:26:09
wczoraj obejrzalam 3ci odcinek TG - Chris Evans ma twarz do radia a glos do d***y... nie moge zniesc jego glosu, ciagle krzykliwy i piszczacy a kazdy aplauz go zaglusza! i do tego co to za prezenter of super cars skoro za kazdym razem na torze rzyga kiedy tylko lekko przyspieszyc...! BLE!!! chyba raczej nie przetrwaja tego sezonu i kontrakty beda szybko rozwiazane ;-0

pozdr
m