Blog > Komentarze do wpisu

Podróże Guliwera

Tysiące kilometrów: głównie oktawką, ale też kajakiem, 4x4, dmuchaną oponą etc. Służbowo, integracyjnie i wakacyjnie, a to wszystko od ostatniego wpisu.
Zacznę od końca czyli wizyty w Brobdingnag, krainie gigantów. Rozpościera się ona nad brzegami Adriatyku. Zaludniają ją głównie Holendrzy, głównie dwumetrowi. No w każdym razie mieli swój zjazd na naszym kempingu na Istrii. Nawet nieletnie Holenderki strzaskane na mahoń, kłusujące stadkami po trzy i odziane w żarówiaste pomarańczowe kostiumy nie schodziły poniżej metra osiemdziesiąt. W kolejce po bułki czułem się jak krasnal otoczony przez elfy. I tak przez z górą tydzień. A potem podróż do domu i kolejka do toalety na parkingu w Austrii. Tam zaś żadnego Holendra, sami Słowianie, zesłowianieni Austriacy i okazyjnie Albańczycy. Nie jestem rasistą, ale... No oczy bolą patrzeć. Po strzelistych, opalonych, na ogół niegrubych Holendrach wpadłem w towarzystwo... no przykro to mówić, ale jednak jakiś pokręconych liliputów. Krzywe krótkie nóżki, zarośnięte gęby jak z policyjnej kartoteki, zez zbieżny, pękaty bandzioch...
Spojrzałem na odbicie w lustrze i poczułem się przez chwilę honorowym Holendrem.
Już wkrótce obszerniejsza relacja: zostaję sponiewierany przez pijanego esesmana, wraz z rodziną  weryfikuję tezę o globalnym ociepleniu (zaskakujące wnioski!), na jednym baku dojeżdżam zdziwicie się dokąd... to wszystko jeśli nie zejdzie ze mnie zgromadzona podczas urlopu energia.
Czuwaj.

poniedziałek, 27 lipca 2015, leniuch102

Polecane wpisy

  • "Vyste se peknie leteli"

    Słowa "Vyste se peknie leteli" wypowiedziane w znanym z mamuciej skoczni narciarskiej Harrachovie są najwyższą pochwałą, o ile nie wypowiada ich zaniepokojony C

  • Bruce z Krety

    Na każdym wyjeździe przychodzi taki moment, że worek z czystymi koszulkami pokazuje nam dno. Za granicą można wtedy połączyć przyjemne z pożytecznym i kupić faj

  • Mobilnie, bo z podróży

    Niniejszy wpis wklepuję na miniaturowej niby- klawiaturce smartfona. Heroiczny ów wysiłek może być miarą nudy jaka niezawodnie dopada większość wczasowiczów pod

Komentarze
2015/07/28 08:48:03
Już nie mogę się doczekać
-
2015/07/31 23:32:47
A ja to nawet mogę, byle nie za długo ;)