Blog > Komentarze do wpisu

Jezus na linii

Gdzieś tak parę dni po Wielkiej Nocy zadwoniłem do działu zamówień naszej firmy z jakąś reklamacją.
-I'll put you thru to Jesus  - usłyszałem. Jeszcze nie zdążyłem pomysleć "zaprawdę zmartwychwstał" gdy w słuchawce odezwał się głos:
-Jesus speaking, how can I help you?
Od tego czasu gadałem z Hesusem parę razy, w tym po hiszpańsku nawet, bo jak się domyślacie, Hesus okazał się latynoskim kolegą z pracy. Rozmowy te ożywiły moje nieco zarzucone hobby - hiszpańszczyznę. Na tubie odszukałem zestaw lekcji w wykonaniu niejakiego tontitofrito, twórcy amatorskiego acz nie gorszego od profesjonalnych kursu tego języka. Od tontito wyhaczam poniższą, lekuchno adaptowaną anegdotkę.

http://www.youtube.com/user/tontitofrito?feature=watch

niedziela, 28 kwietnia 2013, leniuch102

Polecane wpisy

  • SRODO

    Czy naprawdę potrzebujemy więcej prywatności w sieci? Czy w życiu? Nie wydaje mi się. Po pierwsze jestem fanem spersonalizowanych reklam. Nie chcę tracić życia

  • Największe ofiary stereotypów

    Nie jestem przeciwnikiem stereotypów, nawet tych krzywdzących, np. że Murzyni są czarni, a kobiety mają cycki. Stereotyp to wiedza w pigułce i jak pigułka nie z

  • Brat może wielki, ale nie za bystry.

    Poniższy wpis jest fajny, ale bez sensu, bo reklamy google w istocie już mają guzik "Już to mam" dostępny po kliknięciu w [x] w prawym górnym rogu i wybraniu op

Komentarze
2013/04/29 12:08:19
Małe a propos z dawnych dobrych czasów gdy międzymiastową nawet w USA zamawiało się przez telefonistkę:
www.youtube.com/watch?v=cwu_sqviJ8s

Kiedyś w moim korpo spotkałem kolegę latino a raczej iberico o imieniu Jesus Maria.
-
2013/04/30 22:06:41
Nasz helpdesk obsługuje kolega z Azji Wschodniej o wdzięcznym imieniu Luciffer. Ogólnie mało przyjemny w obejściu.