Blog > Komentarze do wpisu

Naga małpa w kolejce do wyciągu.

Jako uważny czytelnik działów "nauka" w prasie codziennej wiem, że wyewoluowaliśmy od - mniej więcej - drożdży (50% zgodności DNA) - do - mniej więcej - szympansów (110% zgodności genomu). Każde np. ludzkie hobby daje się łatwo  -  w każdym razie piszącym w działach "nauka"  popularyzatorom - wyjaśnić naszą zwierzęcą naturą, czy mądrzej - wymogami doboru naturalnego.
Ogłaszają oni np. że kobiety preferują łysych z uwagi na rzekomo wysokie stężenie testosteronu u tychże. Że natura -  w swej nieskończonej mądrości - wyróżniła łysych lśniącą glacą, żeby byli łatwo zauważalni przy ognisku (!).
Jeszcze kobiety nie otrząsną się z szoku na wieść o preferencjach, o których nie miały pojęcia, a redaktorzy serwują następne zdumiewające ustalenia o - ja wiem? -  pożytkach z gwałtu zbiorowego uprawianego przez niewątpliwie(dla popularyzatorów nauki)  inteligentniejsze od ludzi delfiny.
No to ja mam pytanie do tych wszystkowiedzących. Proste.
Jakież to zaszłości z czasów płazów ziemnowodnych sprawiają, że na widok wszechpokrywającej bieli śniegu, przy minus pięć wstrząsa mną i nie tylko mną spazm dzikiej radości?
Jaki mechanizm ewolucyjny powoduje, że chce mi się pokwikując ze szczęścia biec w tę biel?
Teoretycznie na widok tak nieprzyjaznych warunków nagą małpę z sawanny, niechby owiniętą w kurtkę, powinna ścinać groza.
A nie ścina. Ciekawe czemu.
* * *
Muzycznych remanentów ciąg dalszy. Kiedyś fascynował mnie ten kawałek i dziś też, choć to tylko muzyczna konfekcja. Wciąż lepsza od "Jej tańczącej dla niego".


środa, 16 stycznia 2013, leniuch102

Polecane wpisy

  • "Vyste se peknie leteli"

    Słowa "Vyste se peknie leteli" wypowiedziane w znanym z mamuciej skoczni narciarskiej Harrachovie są najwyższą pochwałą, o ile nie wypowiada ich zaniepokojony C

  • Bruce z Krety

    Na każdym wyjeździe przychodzi taki moment, że worek z czystymi koszulkami pokazuje nam dno. Za granicą można wtedy połączyć przyjemne z pożytecznym i kupić faj

  • Mobilnie, bo z podróży

    Niniejszy wpis wklepuję na miniaturowej niby- klawiaturce smartfona. Heroiczny ów wysiłek może być miarą nudy jaka niezawodnie dopada większość wczasowiczów pod

Komentarze
2013/01/17 11:26:47
śnieg to źródło czystej wody, można się umyć, hartuje, można się schować czy umyć, mózg wariuje jak wszystko białe naokoło?
-
2013/01/17 12:58:46
@"mózg wariuje jak wszystko białe naokoło"

Lubiem to.
Choć głosowałbym za wspomnieniami z okresu niemowlęcego, skojarzeniami z ogromnym białym becikiem czy coś.
Albo taką sekwencją: skoro napadało, to padało. skoro padało - było niskie ciśnienie, teraz nie pada, czyli poszło do góry, stąd poprawa samopoczucia. Plus efekt estetyczny, że tak ładnie przykryło ten cały późnojesienny syf.
I radość gotowa.
-
Gość: Vermiculus, 46.254.72.*
2013/01/17 14:55:38
Nie chciałbym nikogo urazić, ale... mój pies ma tak samo. :-)
-
Gość: fieloryb, *.ibd.gtsenergis.pl
2013/01/24 08:58:35
Zima to okropna pora. Szybki zmierzch, senność i ochota do dwunastogodzinnej drzemki. Śnieg na samochodzie. Zamarzające zamki w tymże. Niska ochota do życia. Ooooaaaa.