Blog > Komentarze do wpisu

Lata lecą.

Hrabia Darmocha udał się na popołudniowy dżoging z giermkiem Androidem i wróżką Endomondo. Tym razem wrózka miała usta starannie zalepione taśmą makgajwer.  Tempo hrabia wyznaczał sam.

                                                     * * *
Hrabia włączył telewizor. Jak większość telewidzów uwielbiał programy przyrodnicze. W okienku pojawiła się małpka kapucynka... nie, raczej wypreparowana główka z Borneo. Hrabia skądś znał tę twarz. Założył okulary i przeczytał: Justyna Pochanke, Wiadomości TVN. Czym prędzej zmienił kanał. Ponaciągana Pochanke zbyt boleśnie przypominała mu o jego własnym przemijaniu.
                                                     * * *
Na innym kanale minister finansów odnosił sie do programu opozycji. Zasugerował, że jest dziełem gangu złomiarzy, a jego przyjęcie pogrąży żłobki. Hrabia czym prędzej wyłączył telewizor po czym wszystkie oszczędności ulokował w walutach odpornych na ministra i jego alzheimera.


czwartek, 06 września 2012, leniuch102

Polecane wpisy

  • Eksperyment uczestniczący

    Bardzo łatwo byś blogerką feministyczną, bardzo. Najbardziej nośny gatunek internetowy, czyli rant, po polsku  - tyrada, przychodzi feministce z łatwością.

  • Okiem w przyszłość

    Ludzie mają pamieć krótką jak jętka jednodniówka. Zewsząd słyszy się pomstowania, że miała być wiosna a tutaj śnieg wokół. Puknijcie się w głowę albo kliknijcie

  • Z nowym Rokiem nowym krokiem.

    Upowszechniła się opinia, że rodak rodakowi wilkiem i z powodu różnic poglądów jeden drugiemu mówi same przykre rzeczy, a w internecie to już całkiem. Prawda je

Komentarze
Gość: Nutek Ironii, *.acn.waw.pl
2012/09/08 16:32:30
czas nie ten, no..., autobus, nie stanie... ;-)
-
Gość: fieloryb, 82.160.16.*
2012/09/08 20:30:37
Przypuszczam, że nie ma walut odpornych na kretynizm.
-
Gość: keg, *.turmak.pl
2012/09/10 00:05:19
@fieloryb: są, tak zwane _waluty twarde_ które trzymają wartość w przeciwieństwie do pieniądza fiducjarnego oraz ambergoldów sprzedających papiery warte tyle samo co surowiec na którym je drukowano
-
Gość: fieloryb, *.ibd.gtsenergis.pl
2012/09/12 15:01:36
Nie wiem skąd wziął się pomysł, że waluty oparte o kruszec są bezpieczne.
Powtórzę:
Nie ma walut bezpiecznych i odpornych na kretynizm i chciwość.

Poniżej przykłady:
1. Jeden władca, żeby zaszkodzić drugiemu władcy bił monetę zawierającą złoto lub inny metal szlachetny w mniejszej ilości niż oryginalne monety. Masa i wielkość monet dobrane były w ten sposób, by oszukać rękę i oko kupującego.
2. Władca kraju walczącego z innym krajem robił podobnie jak w p. pierwszym, ale z własną walutą, licząc na to, że wygra wojnę i uzyska kontrybucję.
3. Dowolny użytkownik monet delikatnie obcierał monety by zdobyć odrobinę kruszcu. Przy dużej ilości monet zdobywał przy pomocy niewielkiej ilości pracy dochód nabyty nielegalnie.
Z tego co pamiętam Kopernik wymyślił lub propagował stosowane do dziś nacinanie krawędzi monet (spójrz na monetę 5 zł), które miało zapobiec takim zabiegom. Niestety zapobiegało jedynie połowicznie. Zawsze można było spiłować "żeberka" i powiększyć używając dość prostych maszyn. Nacinanie nie pomagało na metody opisane w p1. i 2.
4. Dowolny użytkownik monet zbierał większą ich ilość i produkował nowe monety w większej ilości tak jak w punkcie pierwszym i drugim. Takie zjawisko uzyskało nawet nazwę: "wypacania monet".
No dobrze, ale co wtedy, gdy złoto gromadzimy w jakimś Forcie Knox i obracamy papierami wartościowymi? Tu sytuacja jest jeszcze prostsza. Każdy może produkować zamiast monet podrobione papiery wartościowe. Barierą wejścia jest posiadanie odpowiednich środków technicznych (papier, maszyny etc...)

Nie wiem czy zauważyłeś, ale każdy następny kryzys ekonomiczny przechodzimy najczęściej coraz lżej, czasami nawet nie zauważając problemów (pomijając sytuacje z tzw. czarnymi łabędziami, czyli niespodziewanymi wydarzeniami). Przyczyną jest fakt, że ekonomiści mają coraz więcej wiedzy na temat możliwych sytuacji kryzysowych.
Mądrze prowadzona polityka pieniądza opartego na zaufaniu (fiducjarnego) pozwala użyć dodatkowej metody opodatkowania obywateli czyli inflacji.
Niewysoka inflacja w krótkim i średnim okresie pozwala na "naoliwienie" gospodarki potrzebnym (w niedużym stopniu) kredytem.
-
Gość: fieloryb, 82.160.16.*
2012/09/12 15:37:46
Fałszowanie pieniędzy przypomina hakerowanie komputerów: każde zabezpieczenie można złamać, pytanie tylko, czy jest to opłacalne... O tym jak ciekawe może to być zadanie opowiada film Fałszerze. Jeśli nie chcesz oglądać to poniżej arcyciekawy opis:
www.filmweb.pl/Falszerze/pressbook
Ciekawostka polega na tym, jak Brytyjczycy wpadli na to, że są oszukiwani przez Niemców... Nie będę zdradzał szczegółów, ale rzecz cała polegała na odkryciu odkrycia pewnego algorytmu.