Blog > Komentarze do wpisu

Półfinał poszukiwań auta do pracy

W poprzednim odcinku utknąłem pomiędzy:
megane 110KM
oktawką 122KM tsi
astrą iv 115KM

i może jeszcze czymś innym.

Żeby się odróżnić od Blogomotiva i jego hiczkokowskich historii automobilowych zacznę od rzeczowej informacji: wygrała oktawka. Tu i teraz oktawka jest das Auto, co stwierdziłem organoleptycznie i chyba nie tylko ja, jak wynika z nieprzebranych stad oktawek kłusujących po polskich drogach.

Najbardziej oczywistą zaletą oktawki jest jej pakowność. Rozmiarami zewnętrznymi nie odbiega od golfa, a można nawrzucać do niej jak do passata.

Tu dygresja: czemu w ogóle nie brałem pod uwagę aut segmentu passata? Nie uważam żebym musiał odpowiadać na to pytanie. Jazdę takimi autami uważam za zbrodnię przeciw planecie, po prostu. To raczej ci, którzy ją popełniają niech się tłumaczą. A przyjmuję tylko trzy wytłumaczenia: kierowca passata/mondeo/laguny ma więcej niż 190 cm wzrostu albo > 100 kg wagi, albo trójkę dzieci.
Wszyscy pozostali będą smażyć się w dziewiątym kręgu piekielnym, łącznie z tymi, którzy bezradnie stękają, że co poczną, kiedy mondeo dostali razem z awansem na menedżera. Zamknij w garażu i jeźdź rowerem cieciu jeden z drugim, póki nie wymienisz na autko miejskie. Ja sam, gdybym nie był posiadaczem dwóch dużych psów, być może poszedłbym w tę stronę. Konkretnie w kierunku ibizy, najseksowniejszego auta na rynku. Oczywiście to kwestia gustu - ktoś powie. Jasne, że kwestia gustu. Posiadania tegoż lub jego braku. W tym drugim przypadku rzeczywiście ibiza może się nie podobać.

Niestety, legendarnie kiepska jakość seata i brak miejsca w bagażniku wykreśliły ibizę z mojego menu. Toledo teścia np. już w trzecim roku użytkowania brzmiało jak seatowskie kastaniety.

Wracjąc do oktawki: wersja druga zrobiła kolosalny krok do przodu. Jedynką przejechałem jakieś 70 tys. chybocząc się po zakrętach i wymachując prawą ręką, albowiem zmiana biegów wymagała wyjątkowo zamaszystych gestów. Wszystkie doskwierające mi wówczas minusy jakoś tam zniwelowano, a silniczek tsi pracuje jak marzenie i niechby się nawet rozpadał  przed pierwszym przeglądem, jak straszy prasa automobilowa.

Silniki nie zaturbione w porównaniu z tsi wydają się tak słaaaabe... zwłaszcza 110 konne megane. Dużo lepiej wypada wyjątkowo jak na opla ładna astra... A skoro o estetyce. Tak, oktawka jest kontrowersyjna. Owszem, przypomina krówsko. Jako chłopakowi ze wsi jednak to mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi co innego, u oktawki ale i każdego nowego auta także: cudaczne, wyciągnięte na błotniki klosze przednich reflektorów. Podobno są niezbędne do doświetlania zakrętów w jakichś bi-ksenonach.

Szybki risercz wykazał, że doświetlanie montowane jest w 3% pojazdów, używane przez 0,5 % kierowców z których z kolei 0,1% dostrzega jakąś różnicę [1].
I jest to różnica na minus.

Tymczasem, żeby klosze wyszły autu za uszy, kreślarz musi dokonać sztuk łamanych, które kaszanią sto procent nowych egzemplarzy. Słowem jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało skiepszczenia auta tak niewielu. Maska megane wygląda np. jakby ktoś z rozmachem pierdolnął w nią patelnią.

Czy za taki ból dla oczu warto zapłacić 60 kzłotych? Nie warto. Unieważniłem zatem przetarg na nowe auto do pracy i zdecydowałem się kupić używane.
Stay tuned.
______________________
[1] 90% powołujących się na statystyki zmyśla je na poczekaniu.


poniedziałek, 14 maja 2012, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
Gość: fieloryb, *.ibd.gtsenergis.pl
2012/05/14 11:40:59
Jeździł-nie jeździł, posłuchać warto :):

www.youtube.com/watch?v=0lYUrZdHx10
-
2012/05/14 12:20:26
A ja właśnie kupiłem używanego paska. Jeździmy najwyżej we dwoje, nie mam 190cm i mam w dupie ekologię...:)
-
2012/05/14 13:01:43
ale był używany, po wielkim grubym niemcu pewno. to bardzo ekologicznie kupić używany, nikt nie musiał produkować nowego.
-
Gość: Flog, *.adsl.inetia.pl
2012/05/14 19:33:53
Dlaczego jazda passatem jest zbrodnią przeciwko planecie?
-
Gość: Głupi Stefek, 193.59.12.*
2012/05/14 21:26:01
Jeżdżę firmową Astrą 3 kombi i auta z tak minimalistyczną ilością schowków nie widziałem.
Nie mam gdzie położyć okularów, czy telefonu - makabra.
Ps.
Winszuję gustu muzycznego. Yes - wyśmienity.
-
2012/05/14 21:58:28
@Flog: bo golf wystarczyłby 80% kierowców passatów. a 50% polo. Za zaoszczędzone pieniądze mogliby kupić domek letniskowy albo żaglówkę :-).

@Stefek: Taaaak, trójka to lider w autach flotowych. Czwórka baaardzo mi się podobała. Zewnętrze, wnętrze, zwłaszcza konsola. Cennikowo jednakowoż masakrycznie droga. Po negocjacjach już tak jak inne.
-
Gość: jachu, 162.116.126.*
2012/05/15 15:25:36
Nie kumam z tą zbrodnią przeciw planecie - duży, wolnossący silnik nakręci z palcem w nosie 500k km. Silnik 1.4, z którego wyciśnięto 122 kuce będzie martwy jeszcze przed 200k.
Popatrz sobie na ilość zasobów, paliwa, energii, etc jakie trzeba zużyć żeby wyprodukować o półtora małego silnika więcej - nawet gdyby duży silnik miał większe spalanie (co przy dieslu nie jest takie pewne) to i tak teza o ekologiczności silniczka od kosiarki jest co najmniej wątpliwa. A jeśli weźmiesz pod uwagę, że większość kierowców nie wymieni samego silnika tylko całe auto to już w ogóle się ci teoria sypie.
Ekologia tak, ekoterroryzm nie :)
-
2012/05/15 18:54:18
porównujmy np. tdi 1,6 105 KM do tdi 2,0 140KM.
a nie pół wołu do pół zająca.
-
Gość: jachu, 162.116.126.*
2012/05/16 12:52:37
Nie ma sprawy:
Octavia 1,4TSI: 6.42 l/100, 147g co2
Octavia 1.9TDI: 4.96 l/100, 130g co2
Passat 1.4 TSI bluemotion: 6.14 l/100, 142g co2
Passat 2.0 TDI bluemotion: 4,63 l/100, 116g co2
Audi A6 3.0 TDI: 5.33 l/100, 139g co2
Dane wziąłem z www.parkers.co.uk/ bo na autocentrum jest mało raportów spalania nowej octavii.
Nie wiem na ile dokładne są te dane, ale wygląda na to, że twoje auto truje bardziej niż Audi z dwa razy większym silnikiem. Które przyspiesza do 100 o dwie sekundy szybciej ;)
Pozdro
-
2012/05/16 17:20:24
80% osób uwierzy we wszystko, jeśli uzasadnienie będzie podane w procentach. Wierzysz w to?

A co do auta: ja, ojciec i brat mamy po dwa metry, ja ważę dodatkowo 130 kilo, a w naszej rodzinie jest czwórka dzieci. Do tej pory woziliśmy się fabią (plus ja pociągiem - bo lubię), ale dzięki Twojemu niezbitemu wywodowi zrozumiałem, że popełniamy błąd. Naszym następnym autem będzie opel omega.
-
2012/05/16 21:58:08
@psoras: "ja, ojciec i brat mamy po dwa metry, ja ważę dodatkowo 130 kilo, a w naszej rodzinie jest czwórka dzieci."

nalezy się wam skania :-).

@jachu: imponujące te 3litrowe tdi.
wciąż, jakbyś się przesiadł do A1 z 1.6 tdi nie spaliłbyś nawet czterech litrów na sto: www.audi.pl/pl/brand/pl/models/a1/a1/motoren.html
cene katalogowa a1? 90 kzłotych. gulp.
cene katalogowa a6? 209 kzłotych
-
Gość: jachu, 162.116.126.*
2012/05/17 13:35:54
@Leniuch
To spalanie A1 to rzecz względna. Zakładam, że to coś w rodzaju Yarisa, którym miałem okazję przejechać jakieś 600km po autostradzie - dziękuję, postoję. To są auta miejskie, z krótkimi biegami i przy 120km/h na bank nie spalają tych 4 litrów, o komforcie jazdy nie wspominając.
Tak naprawdę to spalanie sprowadza się do tego czy kierownik potrafi przewidywać sytuację na drodze i jak ciężką ma nogę. Litraż, rozmiary i waga samochodu mają drugorzędne znaczenie, zwłaszcza przy dieslach bo pracują na zmiennej mieszance. I to miałem na myśli pisząc, że nie widzę związku między posiadaniem Passata a robieniem krzywdy Matce Ziemi.
Nie pisałem też, że masz sobie kupić A6, bo wiem że to drogi samochód. Chodziło mi o to, żebyś nie dał się podpuszczać ekologom i nie obrzucał mijanych A-szóstek jajkami ;)
-
Gość: jachu, 162.116.126.*
2012/05/17 13:54:53
@psoras
Kolego psoras, jeśli cię nie przekonałem to trudno, snu mi to z powiek nie spędzi, ty będziesz sobie żył w przekonaniu o własnej proekologiczności a przecież i tak we dwóch zagłady Matki Ziemi nie zatrzymamy.
Aha, to czym jeździsz to naprawdę nie mój cyrk i nie moje małpy ale wymiana niezłej Fabii na zajeżdżonego Opla to przedni pomysł, szerokości życzę :)