Blog > Komentarze do wpisu

Podróż hrabiego Darmochy do cesarstwa Xbox

Hrabia Darmocha wiódł szczęśliwy żywot. Na codzień galopował laptopem po przestrzeniach internetu lub polował na starym blaszanym pececie. Do cesarstwa Xbox wybrał się za namową swego ośmioletniego syna, markiza Jęczydupy.

W Cesarstwie nawet mu się podobało, ale nie było tam nic takiego, czego nie nie widziałby już ze swego blaszaka. Szeroko reklamowany xboksowy kinect okazał się średnim-a-właściwie-w-ogóle-nieprzydatnym-gadżetem potwierdzając genialną intuicję hrabiego Darmochy, że najlepszym kontrolerem w galaktyce jest mysz komputerowa.
Markiz Jęczydupa był jednak szczęśliwy, że podobnie jak koledzy z klasy trafił w końcu do krainy Xbox.

Znudzony Darmocha rozjaśnił oblicze na widok starego znajomego, rybałta Youtuba.
-O, i ty trafiłeś do Xbox?
-A gdzieżby nie. Jestem teraz wszędzie: w telewizorach, dekoderach, smartfonach, a w Xboksie miałoby mnie zabraknąć? - zadudnił radośnie Youtube.
-Jak jesteś, to zagraj mi, jednooki Cyganie - zażartował tradycyjnie Darmocha.
-Zaraziczek - odparł Youtube, cofając się o krok i przezornie osłaniając oczy gęślami - jak tylko pokażesz mi kartę Złotego Członka.
-Hę?
-No, wykupioną w Xboksie kartę Live Gold - sprecyzował.
-Jestem hrabia Darmocha i nie płacę nikomu za nic, a Youtubowi tym bardziej.
-W cesarstwie Xbox musisz płacić nawet mi - nie pozostawił wątpliwości rybałt Youtube.
-Coś takiego... Synu wracamy do domu.
-Sam se wracaj, sknero - odrzekł markiz Jęczydupa. Mi się tu podoba, jest kinect, xpad, duży ekran, a ja, w odróżnieniu od ciebie płacę za swoje rozrywki i chcę tu pograć w minecrafta.

Ale i jemu zrzedła mina, gdy dowiedział się, że choć już raz za minecrafta zapłacił, to w Xboksie musi zapłacić raz jeszcze i to półtora raza więcej, Za to nie spotka żadnego z grających na pecetach kolegów, czyli w ogóle nikogo.
Hrabia z synem wrócili więc rozczarowani do swoich włości, gdzie pierwszy zajął się strzelaniem do niemców z peceta, a drugi minecraftowaniem na laptopie.
Nie tęsknili wcale za Xbox. Żal im było tylko straconych złudzeń.
I 1298 pln plus kosztu przesyłki.

czwartek, 24 maja 2012, leniuch102

Polecane wpisy

  • Chwytaj dzień

    To uczucie, kiedy wstajesz chłodnym niedzielnym rankiem, żeby wyprowadzić psa i wychodząc łapiesz za aparat. Brniesz przez mgłę i mżawkę i nagle widzisz, że Op

  • Trudne sprawy

    Bawimy się z synem w wymyślanie scenariuszy dla _dokudram_ czyli tanich, a popularnych seriali w których celują telewizje prywatne. Punktem wyjścia naszej zabaw

  • Dola domkersa.

    Domkersi w odróżnieniu od blokersów żyją w całkowitej izolacji od otoczenia. Dowożeni przez rodziców do szkoły i na tenisa nie mają okazji, czasu, ani umiejętno

Komentarze
Gość: bond, *.adsl.inetia.pl
2012/05/24 12:54:49
Widzisz sknero, kiedyś namiałem Cię do PS3 (może pamiętasz nick'a), jakbyś poszedł moją drogą to by Ci przynajmniej BluRay został i magazyn na zdjęcia (no i YT za darmo + RedTube, a co!) a tak to tylko mebelek. Ty mnie słuchaj, Ty nie zginiesz!
-
Gość: jachu, 162.116.126.*
2012/05/24 15:05:10
Popieram kolegę przedmówcę, na mojej niuńce (i to jeszcze tej grubasce) tuba hula bez żadnych opłat. Poza tym np w Skyrim myszką się gra źle.
-
Gość: Edgar, *.toya.net.pl
2012/05/24 18:06:43
Też się kurna naciąłem na chytrego rybałta.
-
2012/05/25 09:29:28
zobaczymy.
najpierw niech się pokryje kurzem, a potem spróbuję przerobić.
-
Gość: keg, *.turmak.pl
2012/05/26 12:22:29
Hrabia Darmocha z Markizem Jęczydupą idealnie trafili w czas ze swoją wyprawą do cesarstwa. Jestem właśnie na etapie podejmowania decyzji o wyborze platformy na centrum rozrywki i czytając ich przygody byłem pewien że już jestem zdecydowany na odrzucenie kandydatury Xboxa. Jednak po organolepycznej próbie możliwości i wypróbowaniu kinecta na żywo z grami sportowymi już taki pewny nie jestem. Wcześniej poważnie rozpatrywałem kandydaturę Wii, bo większą wagę kładę na grywalność i fan z zabawy, a realizm grafiki jest (był, do wczoraj) drugo, a nawet trzeciorzędny znaczeniowo, zaraz po korzystaniu z netu na konsoli. Ale w konteście Wii znowu, koszt dodatków (fit, drugi kontroler, coś tam jeszcze) pewnie zrekompensuje różnicę w cenie konsol no i cały czas trzeba pamiętać o tych manipulatorach w łapie :( tak samo jak w ps3. Z kolei koszt karty live gold w opcji na 14 m-cy daje cirka 10 złociszy miesięcznie a to nie są jakieś zaporowe koszty które mogą zdyskwalifikować całość.
Także wiele wskazuje że chyba jednak coraz bardziej skłaniam się ku kinektu