Blog > Komentarze do wpisu

Sracta.

Fakt, na ogół nie jestem w porządku wobec Holyłód oraz ich polskich agentos i zamiast grzecznie napychać im portfele wolę sobie ściągnąć film z netu. Jak wszyscy. Zgoła nie jak wszystkim zdarza mi się wybrać do kina. Parking - 6 zyli, bilety dla mnie i dla dziecka 35 czy tak jakoś, kola, popkorn - następne dwie dychy.

Na szczęście po kolę i popkorn jest kolejka i spóźniamy się na "film" jakieś 10 minut. Zaaaa maaaało. Przez kolejne 10 minut jesteśmy raczeni głupimi reklamami toksycznych produktów. W naszej chacie na bagnach nie mamy przesadnie wielu zasad, ale jednej przestrzegamy fanatycznie - na reklamy wyłącza się dźwięk. I idzie na siku czy gdzie tam. Nie po to bulę dwie  stówki rocznie na abonament i sześć stów macherom od satelitarnej, żeby jeszcze dawać faszerować się reklamami.

W domu, jeśli omijając reklamy ominę kawałek filmu, zawsze mogę sobie cofnąć. W kinie jestem bezradny. Te bydlaki świetnie o tym wiedzą i pompują w nas ten syf ile się da, z fonią odkręconą poza granicę bólu. Długo i boleśnie, zapłaciłem +5 dych, to mam.
Ja i dziecko moje małe.

Dlatego - jeśli miałem jakieś skrupuły - to po sobotniej wizycie na "Muppetach" uleciały jak sen złoty. Do kina zawitam najwyżej, żeby pomiętolić koleżankę z klasy, czyli w następnym wcieleniu. Sayonara, kołki.

środa, 08 lutego 2012, leniuch102
Tagi: ACTA

Polecane wpisy

Komentarze
2012/02/08 22:31:42
Etam, nie znasz się. Reklamy są dobre. Może nie te telewizyjne, ale kinowe są w porządku. Oczywiście jeśli preferujesz wyselekcjonowane produkty najwyższej jakości to raczej trzeba zabulić: za 40PLN raz do roku, na Nocy Reklamożerców można dostać 6 godzin dobrych reklam. Nie mówię, że reklamy nigdy mnie nie denerwują. Na przykład przedwczoraj jak sobie oglądałem reklamy z superbowl na YouTube to te wyskakujące u dołu reklamy były irytujące. Frustracja, incepcja.
-
2012/02/08 23:13:49
No i teraz mam dylemat nie lada: Muppety bardzo mnie korcą ( stara baba i jeszcze może ), dziecię moje też, ale na samą myśl o tych minutach ( 30 ) reklam przed wpychających się do mózgu wszelkimi możliwymi otworami cierpnie mi skóra.
-
2012/02/09 10:59:22
@żmija: "Muppety bardzo mnie korcą"
przereklamowane. ale oblecą. dziecku (8 lat) się podobały "najlepiej jak gonzo wysadził biały montaż".

@łapacz: "Reklamy są dobre"
nawet bardzo. wyciągnęły mnie z domu do kina, gdzie mogłem ich sobie pooglądać do woli.
-
Gość: Bartek, 78.133.245.*
2012/02/09 11:15:15
Ja kupuje płyty DVD/BR i tez mam tam syf w postaci reklam... zawsze jest tak, ze pirat ma lepiej. Powoli też mnie zaczyna to denerwować - nie dość, że płace to jeszcze musze oglądać jakiś syf :/
-
2012/02/09 14:08:49
tak to jest jak się robi interesy z amerykańskimi koncernami, dymają cie od tyłu jak mogą, a ty im jeszcze za ten przywilej z uśmiechem na ustach płacisz.
Gdyby ta pacta-scracta miała na celu prawdziwą ochronę twórców, dzięki której twórcy zarobiliby więcej a koncerny medialne co najwyżej tyle samo co teraz to istniałaby tylko w umyśle twórców bo te koncerny zapłaciłby by dużo kasy żeby nikt z takimi herezjami nie wyskakiwał.