Blog > Komentarze do wpisu

Smartfon frontalnie.

Od zawsze jestem patriotą nokii i za stwierdzenie "nokia to szajs" daję kopa w ryj. Moja pierwszą nokią był model 720 [1] ważący kilo czterdzieści, a największym błędem nieodkupienie od pracodawcy telefonu wszechczasów - 6310. To był nawet większy błąd niż zakup pierwszego smartfonu na polskim rynku  - motoroli accompli [1].

Doświadczenie z motorolą na długie lata oduczyło mnie eksperymentów jeśli chodzi o o podstawowe narzędzie pracy.

Aż do teraz.

Sto milionów lemmingów nie moze się mylić, powiedziałem sobie i kupiłem to co one - dotykadło na androidzie [1].

I?

I jest jak przewidywałem - android okazał się telefonem wyraźnie gorszym od nokii [1]. Marniejszym aparatem fotograficznym. Gadżetem specjalnej troski, którego nie mogę beztrosko wepchnąć do kieszeni z kluczami...  ale do nokii już raczej nie wrócę.
(Chyba że takiej na nowym windowsie (tu skuliłem się w oczekiwaniu gromu z jasnego nieba, bo jestem chyba jedynym bytem na planecie (poza prezesem nokii) który widzi potencjał w Microsofcie, ba któremu sie po prostu windows phone podoba))).

Żeby zakończyć listę minusów androida (czy smartfonów w ogóle) dodam że najprostsza czynność, czyli odbieranie telefonu sprawia na tej platformie kłopot. Maźnięcie prawym kciukiem udaje się, albo i nie. Dotyczy to w ogóle odblokowywania telefonu i najlepiej czynności tę wykonywać oburącz. To smutna wiadomość dla użytkowników, którzy zwykli jedną ręką dzwonić po szampana kiedy drugą pieszczą pierś partnerki, oraz dla tych zamawiających pizzę prawą kiedy lewą prowadzą auto.

Warto jednak trochę potrenować prawy kciuk, lekko go może wywichnąć, a także powstrzymać naturalny odruch szurnięcia androida przez okno.

Czemu warto? Z tysiąca powodów, które podam w następnym odcinku.
________________
[1] Moje sprzęciory.

środa, 06 kwietnia 2011, leniuch102

Polecane wpisy

  • Z bocianego gniazda pirackiego statku

    Zamiast pełnowartościowej notki - przegląd filmów, które na dziś można sobie ściągnąć z torrentów. Można je także obejrzeć na różnych kaszaniastych serwisach st

  • Syrenka

    Biegam źle, pływam jeszcze gorzej, ale realia są takie, że biegających dobrze jest u nas masa, a pływających choćby jako tako - garść. Czyli nawet pływając swoi

  • "Czelendżer mandatoryjny".

    Jako bloger widzę siebie Salierim polszczyzny - względnie poprawnym, ale nieporywającym. I jak Salieri potrafię docenić Mozartów tejże. Dalece częściej niż Moza

Komentarze
2011/04/06 14:08:01
Brać androida teraz to chyba nie najlepszy pomysł. Niebawem premiera wersji 2.3 na której będzie można np. odpalać gry PS1.
-
2011/04/06 14:30:40
10 miesięcy przeżywałem dokładnie to samo. Przesiadłem się z genialnej (GENIALNEJ) Nokii E71i na HTC Legend. Uwiódł mnie wyglądem i jakością. Ale już drugiego dnia miałem go dość - ekranu dotykowego nie da się obsługiwać w aucie, jest ciągle brudny, napisać SMS udaje się tylko w pełnym skupieniu, dodanie czegokolwiek do kalendarza to mordęga a przeglądanie WWW (mimo iż faktycznie super wygodne) wymaga zawsze przetarcia zatłuszczonego ekranu.

Dziś też bym się ponownie na Nokię nie przesiadł (głównie dlatego, że jestem estetą i mi się Legend podoba ;) a poza tym muskane ekrany są trendy), ale złego słowa o Nokiach też nie daję innym mówić.

Cały czas mam E71i i na każdy trudniejszy wyjazd (zima itp) biorę właśnie ją. HTC świetnie sprawdza się, gdy leży na biurku lub spoczywa w kieszeni w futerale.
-
2011/04/06 14:44:12
@wahacz: "Niebawem premiera wersji 2.3 na której będzie można"
i juz pewnię wyszła beta 2.4 na której :-)

@Blogo: "wymaga zawsze przetarcia zatłuszczonego ekranu. "
było nie jeść z niego bigosu :-). ekran dotykowy służy tylko do korekt. tekst wprowadzamy paszczą.
-
2011/04/06 15:16:28
Od ponad 3 lat mam N95. Dwa miesiące temu spadła mi po raz kolejny, tym razem niefortunnie i szlag trafił wyświetlacz - myslałem że się zapłaczę jak zobaczyłem oferowane obecnie komórki. Wszystkie jakieś takie spedalone i dotykowo-słodkopierdzące. W końcu za cenę nowego telefonu wymieniłem wyświetlacz w starym, spokój na kolejne 3 lata.
-
Gość: Bartek, 77.236.26.*
2011/04/06 18:40:44
W wakacje też przechodziłem z Noki na Androida (Samsung i5700) w ramach eksperymentu. Na początku musiałem być twardy... bardzo twardy. Jednak po 2 tygodniach okazało się, że nie mam większych problemów z dotykowa klawiaturą. Teraz mam HTC i jest jeszcze lepszy. Odbieranie połączenia jedna ręką to nie problem. Wreszcie wysyłam smsy (bez klawiatury QWERTY to była męczarnia), mogę szybko odebrać i wysłać maila. Dla mnie jest to spory plus. Synchronizacja z kalendarzem firmowym, z prywatnym googla. Wreszcie to działa tak jak powinno.

Jeżeli Nokia z W7 będzie lepsza to może za rok się o tym przekonam. Zawsze to lepiej by na rynku był wybór :)
-
2011/04/06 22:39:09
Nokia już dawno sprzedała duszę diabłu. Kupiłem żonie E66 i powiem tyle, że najlepszy w tym telefonie jest wzorek na obudowie. Nokia zamordowała Symbiana, a następnie została wzięta szturmem przez desant byłych pracowników Microsoftu na funkcje kierownicze. Stanowiło to w linii prostej rozwinięcie strategii firmy z Redmond pt.: jeśli jeszcze jest segment rynku gdzie nas nie ma - to kupmy sobie kogoś, kto tam jest. Ehhhhh....
-
2011/04/06 22:41:33
A może to nie smartfon jest problemem, tylko ty leniuch, bo zostałeś na etapie starej nokii, zamiast się rozwinąć do przodu?
Ja, na przykład, nie mam zupełnie problemu, że porysuję kluczami, bo nie noszę kluczy - samochód bez-kluczowy, biuro otwieram kartą magnetyczną, itp. Poza tym nawet gdybym miał klucze, to przecież telefon nosi się w wewnętrznej kieszeni marynarki.
Pizzę co prawda zamawiam w aucie przez zestaw głośnomówiący (trzymanie podczas jazdy jedna ręką telefonu przy uchu to głupota dla niepoważnych dzieciaków), ale jakoś zupełnie nie mam trudności z obsługiwaniem touchscreena jedną ręką. Może trzeba było kupić porządnego iPhona, a nie androida.
-
Gość: vazq, *.3g.internet.is
2011/04/07 01:34:08
eh, od miesiaca przezywam podobne rozterki - tj. pierwszy tydzien sklanialem sie ku oddaniu nowego telefonu nastoletniemu dziecku sfrustrowany "przeciaganiem" w celu odebrania rozmowy (hint: mozna zaprogramowac przycisk do odbioru rozmowy), po czym gdy rozgryzlem wiekszosc przydatnych funkcji, zaladowalem potrzebne widgety i aplikacje utwierdzam sie w przekonaniu, ze zrobilem dobrze. Jedyny upgrade jaki polecam to silikonowy pouch, bo telefon po prostu wypada z reki.
-
Gość: evilfinder, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/04/07 17:00:10
Przezywam cos podobnego: przesiadka SE 902 - HTZ z klawiaturka

Poki co ocena negatywna: 2+
Kontra:
- bateria zyje dobę (jesli sie zbytnio nie uzywa), wielki smutek !!!
- obsluga w aucie (uzywam np. mp3) fatalna
- podstawowe funkcje tj. telefon (mniejsza nawet o sms-y) liche
- mam juz 4 aplikacje do sms-ow, a wszystkie do d...., czesc niezle sie nadaje do czytania, czesc do pisania, zadna nie spelnia dobrze obydwu funkcji
- aplikacja mp3 duzo gorsza od tego co ma SE (SE de facto w lepszych modelach uzywal tego samego softu co na osobno sprzedawanych dedykowanych odtwarzaczach mp3 i byl to najbardziej ergonomiczny mp3 player jaki widzialem)

Pro:
- niezly aparat foto (ale to akurat nie zasluga Androida)
- rozne gadzety aplikacyjne nawet fajne, tylko ... tak naprawde na plaster mi one
- duzy ekran nawet fajny, ale zre baterie (patrz wyzej) a pdf-a i tak na nim nie poczytasz...
- jedyna fajna i przydatna funkcja to taki wifi analyzer, ktory pokazuje otaczajace sieci, ale pewno na nie adroidowych platformach tez cus takiego jest...

Konkluzja: Rozwazam na poważnie sprzedanie w pierniki na allegro i kupienie czegokolwiek innego, byle byl to zwykly telefon z normalna numeryczna klawiaturka :-(

(a to komu dusze sprzedala nokia ... szczejrze - ani mnie ziebi ani grzeje)
-
2011/04/08 14:27:35
W Androidzie cierpienie w Androidzie zbawienie...
ja ze swej strony polecam BlackBerry, przeszło testy wytrzmałościowe, choć wykonane gorzej od iPhone'a.
-
Gość: max, *.static.enta.net
2011/04/08 14:52:06
jakie szczescie ze tylko jeden sie bidulek ajfoniarski, spodzewalem sie ze wiecej sie znajdzie lanserow.
Niestety, fakty sa takie ze jesli ktos oczekuje ergonomii, duzej elastycznosci i funkcjonalnosci i ma problemy z androidem - ios jest gorszy... duzo gorszy.
ja akurat z androida jestem zadowolony, ale uzywam go na tablecie a telefon to ciagle, nomen omen, Nokia, ale niestety symbian jest w porownaniu z nowszymi systemami tak antyczny i toporny ze sprawia wrazenie czegos skleconego na szybko w garazu przez 17letniego pryszczersa, najezony bledami i sypiacy sie na kazdym kroku. Zrezygnowalem juz z jakiejkolwiek funkcjonalnosci poza czytaniem maili bo nawet kalendarza nie da sie w nokii e75 zsynchronizowac z googlowym.
nie da sie jednak ukryc ze klawiatura fizyczna jest znacznie lepsza i szybsza niz dotykowa, dlatego w nokii docenialem wlasnie to - osobna klawiature qwerty i druga numeryczna, no i oczywiscie kompaktowe rozmiary.
-
2011/04/08 19:46:43
@max????

No już, oznajmiłeś światu, że masz kompleksy. Trzeba było od razu napisać, że cię nie stać na iPhone'a. Ech, żyją w jakimś mieście za to polskie tysiąc dwieście.

BTW... Nigdzie nie napisałem, że posiadam telefon Apple.
-
2011/04/08 20:47:38
@max

1) Kup sobie słownik i sprawdź znaczenie zwrotu "nomen omen".
2) Przed "że" stawia się przecinek.
3) Cieszę się, że jesteś zadowolony z Androida, ale - jak widać po twoim komentarzu - masz chyba na nim straszne kłopoty z polskimi znakami.
4) Znasz kogoś, kto chciałby zamienić iPhona na starą Nokię?
-
Gość: max, *.perr.cable.virginmedia.com
2011/04/11 02:00:37
o, uderzylem we wlasciwy stol. mieszkam w miejscu gdzie iphona ma pewnie z polowa ludzi naokolo i zabawne to bywa kiedy przy stole konferencyjnym siada 10 osob i przed prawie kazda z nich lezy taki sam ajfon4. kompleksy w temacie telefonow maja ludzie wyjątkowo ubodzy emocjonalnie, ajfona z dwuletnia smycza dostaje kazdy licealista "za darmo" wiec ciezko tu mowic o tym na co kogo stac - to do smoka wafelskiego.
loginie drogi wielocyfrowy, stare porzekadlo sieciowe mowi: nie masz nic do powiedzenia, czep sie literowek. Od polskich znaków się odzwyczaiłem z przyczyn technicznych.
A i o co chodzilo z tym wymienianiem iphona na starą nokię? szukasz chętnego?
Koledzy, z waszych wypowiedzi wynika niezbicie jedno, w Polsce ajfon jest symbolem statusu, zle pojętych aspiracji społecznych i ogólnie wyznacznikiem lansu. Nie ma w tym nic złego, to po prostu dowód na to jaka bida panuje u nas w kraju. Szamoczemy się żeby nie być gorszymi od tych na "zachodzie", ale na zachodzie to nie jest żaden wyznacznik niczego, to gadżet jeden z wielu. Teraz jest tak że każdy musi go mieć a jutro będzie to coś innego. Czepiacie się, a przecież wyjaśniłem, że używam tabletu bo większy ekran, bo można film obejrzeć w samolocie czy zająć dziecko w kolejce u lekarza a nokii ("starej" czyli rocznej) do dzwonienia bo w odróżnieniu od smartfonów naprawdę mieści się w kieszeni i ma normalną pełną klawiaturę.
-
Gość: głupik, *.ssp.dialog.net.pl
2011/04/11 08:25:00
Leniuch, ty obiecujesz i obiecujesz te następne odcinki i nic z tego nie wynika. Od miesięcy czekam na drugą część opowieści, czym karmić kindla.
-
2011/04/11 09:28:13
@głupik: "Leniuch, ty obiecujesz i obiecujesz te następne odcinki i nic z tego nie wynika. Od miesięcy czekam na drugą część opowieści, czym karmić kindla. "

ach, to akurat było celowe. nie wypada mi po prostu bezczelnie promować piractwa. w każdym razie w głównej notce. ale w komentarzu? czemu nie.
po pierwsze możesz sięgnąć do zasobów bittorenta wpisując hasło kindle. gdzie wpisać?
www.chip.pl/news/internet-i-sieci/wyszukiwarki-internetowe/2011/02/5-najlepszych-wyszukiwarek-torrentow
No. Z tym że polski interek jest trochę do torrentów bokiem i w ten sposób znajdziesz tylko literaturę anglojęzyczną. Polskiej musisz szukać na peb.pl w postach niejakiego zychla15.

A sumienie? I siódme przykazanie?
Ja to widzę tak: jestem zapisany do dużej biblioteki. Mógłbym wsiaść w auto, przejechać 15 kilosów w te, piętnaście wefte i sobie te książki przywieźć. I tak paredziesiąt razy. Ale dzięki interkowi tak nie zrobię, w najlepiej pojętym interesie planety, a więc i tych, którzy mogliby sie do mnie o piractwo dochrzaniać. :-).
-
Gość: izi_drawjer, *.big.pl
2011/04/11 11:58:00
Nawiasy to nieszczęścia, a nieszczęścia chodzą parami...
-
Gość: głupik, *.ssp.dialog.net.pl
2011/04/12 08:21:40
Na litereaturę obcą sam wpadłem, jestem bogatszy o 4 GB książek. Wielkie dzięki za polską, żona jakoś po angielsku czytać nie chce.

Podejście mam takie samo, jak Ty. Książek papierowych i tak mam ~40 m półek, Matka Ziemia nigdy mi tego nie wybaczy.
-
Gość: Magda GSO, *.srv.volvo.com
2011/04/13 19:13:20
ja glasze i miziam motorole z androidem juz prawie 2 lata, teraz czekam na mozliwosc wymiany gratisowej na nowszy model. bardzo dobrze mi sie mizia, bardzo lubie nawigacje googla, lepsza niz moj gps, mowie "DO DOMU" i bardzo pieknie mnie prowadzi.no i te aplikacje, sprawdzam kody kreskowe, robie listy zakupow i wyswietlam kasjerom kupony znizkowe :) bardzo sprawny to gadget. nawet ciezko to telefon nazwac.
-
2011/04/14 09:13:33
@Magda: "juz prawie 2 lata"

byłem pewien, że wśród Czytelników mam starych androidowych wyjadaczy i się potwierdza.
Tyle że w Stanach to wszystko działa lepiej, nawigacja google np. (u nas nie) i androidy są za darmochę :-).