Blog > Komentarze do wpisu

Pożytki z gry na pile.

W zeszłym roku próbowałem grać na giełdzie z cienkim dosyć skutkiem. Oczywiście wyszedłem na swoje, bo w 2009 nawet makak ugrał więcej niż lokata, ale nie da się ukryć, że moja strategia "1. tanio kupić 2. drogo sprzedać 3. przejść do pkt 1"  załamała się wobec kapryśnej krzywizny wykresów giełdowych.

W tym roku usiadłem do stolika trochę przytomniej rozglądając się po kasynie i jak do tej pory idzie mi nieźle. Może dlatego, ze wyzbyłem się wszelkich złudzeń co do pozostałych graczy. Inwestorzy, proszę państwa, to banda matołów, poza oczywiscie twardym jądrem żyjących z nich cwaniaków. Schlebiam sobie, że wśród ślepców jednooki jest królem i mój ośmiobitowy rozumek wystarcza to przewidywania stadnych zachowań ciemnej masy, chociaż cwaniak ze mnie  z  żaden.

Ale nie da się, po prostu nie da przegrać z zawodnikiem, który patrząc na poszarpany wykres z pełną powagą mówi: "ja tu widzę formację porzuconego dziecka".
Chyba - myślę sobie - ciebie porzucili w psychiatryku, gdzie musiałeś rozwiązywać testy Rozcharka. To nie żadne dziecko porzucone, to po prostu piła jest: ząbek w górę, ząbek w dół, o tutej jakiś Węgier powiedział, że mu kraj zbankrutuje - ząbek w dół, skapnęli się, że koloryzował: ząbek w górę, tu im się komp na Łolstryt przegrzał: ząbek w dół, naprawili: ząbek w górę itd.

Od początku roku zagrałem na trzech takich ząbkach, a za zarobione na frajerstwie pieniądze dziecku kupiłem lego starfajtera, a żonę zabrałem do kina.

A co.

"Książę Persji: Piaski Czasu" - poczciwości filmidło. Do płaczu i do śmiechu i z aluzją polytyczną acz nienachalną. No może trochę. Czy są jeszcze jakieś starsze gry, na podstawie których NIE nakręcono filmu?
Chyba tylko Tetris, bo już nie PacMan.
Tetris, The Movie
"Długi czerwony klocek": Wiktor Zborowski.
Sam nie wiem...
_________
pośpiewajmy:

środa, 09 czerwca 2010, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
2010/06/10 12:04:42
Collagehumor zrobil shorta "The God of Tetris", wiec juz chyba tylko Pong zostaje.
-
2010/06/10 13:07:19
@lngnmn: "wiec juz chyba tylko Pong zostaje."
He, a Turnieje Masters to niby na podstawie czego robią?
-
2010/06/10 16:39:30
BTW, niebezpieczna gre podejmujesz, mlody padawanie, igrajac z ciemna strona mocy, timing stosujac. Moc w tobie rosnie, ale uwazaj, zeby za wczesnie nie ulec pokusie gry opcjami lub wplywom Lordow Sith probujacych korzystac z ciemnej strony na forexie.
-
2010/06/10 17:52:59
gratki Leniuch. Ja chyba jestem z matolow. Zabki zdaja sie zjadac moje talary. Moze mnie zona wezmie do kina. Dziecka nie mam wiec Lego nie dostanie. Kryzys.
-
2010/06/11 01:14:04
Też mam ostatnio straszne kłopoty z giełdą. Moje dziecko bardzo lubi jabłka, wiec jakiś czas temu władowałem cale oszczędności dziecka w firmę, co się nazywa po angielsku jabłko. W międzyczasie dziecko zarabia na tych akcjach więcej ode mnie i to jest cholernie frustrujące! (Już się nie mogę doczekać następnego krachu na giełdzie)
-
2010/06/11 09:47:44
@giełda, "timing" (?):
ja mam dosyć prostą strategię... mamy czasy zamętu, kasę trzymam POZA giełdą i czekam na złe wiadomości. Jak widzę zjazd na wallstreeet potwierdzony rano przez azję, chwilę patrzę i kupuję. Kupuję zawsze ten sam papier, duży krajowy bank o kapitale państwowym. Wydaje mi się, że to bezpieczniejsze niż lokata.
Jedyny kłopot kiedy sprzedać i największy stres jak sprzedam, a jeszcze trochę do góry idzie :-)
Właśnie wspinam się na 4-ty ząbek. Od lutego wypiłowałem +30%, a jakbym kupił i nie ruszał byłoby +6,6% i żadnej frajdy.
-
2010/06/11 13:29:50
Znając życie, to ząbki będą działały jakiś czas, a potem nagle przestaną i będzie minus :)
-
2010/06/11 14:09:33
@llukiz: ale nie pozwólmy, zeby minusy przysłaniały nam, nieprawdaż, plusy
-
2010/06/13 01:03:35
@leniuch
"Od lutego wypiłowałem +30%, a jakbym kupił i nie ruszał byłoby +6,6% i żadnej frajdy."

Nie, to dla mnie naprawdę żadna alternatywa. Przy daytrading połowę z tego zabierze mi urząd podatkowy, czyli w efekcie byłoby to 15% na kwartał. Na firmie z jabłkiem w logo mam jak na razie +116% w przeciągu roku - i to bez jakiegokolwiek zaglądania na konto.