Blog > Komentarze do wpisu

Ulubione... niekoniecznie przez ciebie.

Musiałem zobaczyć, żeby uwierzyć. Ale od początku. Zygmuntowi padł dekoder, dość nieszczęśliwie bo w środku umowy z operatorem określanym przez własnych klientów przydomkiem "polszmat". Wysyłka nowego dekodera zajęła polszmatowi trzy tygodnie,  kosztował fortunę, ale za to przysłali zupełnie inny model niż zamówiony.

Od kiedy Zygmunt pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia kupił sobie telewizor Wisła, był przywyczajony, że pod jedynką może umieścić sobie tvp 1, pod dwójką - tvp 2, albo na odwrót. Wybór niewielki, ale zawsze wybór. Przez następne pół wieku wybór z wolna się powiększał, aż do momentu, kiedy Zygmunt odebrał polszmatowski produkt - dekoder mini.

Oprócz ogólnej listy programów, których kolejności nie można zmienić. oferuje on również listy programów "ulubionych". Żeby być dokładnym: osiem list. Każda zaczyna się Polsatem i TV4 i żadnej nie można zmienić. Domyślamy się, ze są to listy programów ulubionych przez właściciela polsatu, na dziś noszącego nazwisko "Solorz".

Niezmienialność ulubionych programów Solorza jest tłumaczona przez serwis klienta w ten sposób, że TA WERSJA dekodera mini nie realizuje funkcji "Ulubione", obecnej zresztą w instrukcji obsługi. Internetowy risercz wykazuje, że debile z polszmatu od przynajmniej dwóch lat nie potrafią poradzić sobie z problemem "Ulubionych".

Tymczasem Zygmunt zapakował upośledzony dekoder "mini" w pudło po butach i odesłał do polsatu żądając zwrotu kasy za ten odpad, abonament i stracony czas. Jestem trochę z niego, ekhem, dumny.

Ruszamy na wojnę z Imperium.


PS.

Blogomotive urządza doroczny plebiscyt na najlepszą brykę. Kilknij i zagłosuj.

____________________________
Piosenka apropos notki, w wykonaniu ulubieńców PT Czytelników, FGTH@VHS'1984

niedziela, 07 lutego 2010, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
2010/02/08 11:38:27
Klient nie potrzebuje, nie musi (i nie powinien móc) przestawiać listy kanałów. W takim przypadku przy ewentualnym serwisowaniu dekodera nowy ma *od razu* taką samą listę kanałów jak stary. Dodatkowo klient, jadąc na wczasy czy odwiedzając sąsiadów i stykając się z dekoderem mini, jest z marszu kompatybilny z sąsiedzkim układem kanałów, bo jest taki sam jak jego.
Co by to było gdyby Zygmuntowy brzdąc miał swoje ulubione kreskówki na kanale np. 30, a idąc do kolegi na tym samym kanale trafiałby na Adult Channel?
-
2010/02/08 18:05:30
O ilę pamięć mię nie myli ( tzn. jeśli mi nie zamarzła...). to Solorzowi też jest Zygmunt (na dziś). Tak mi się skojarzyło. :)

-
2010/02/09 18:36:19
Uważam, że niemożność zminy numeracji kanałów to świetna sprawa. Dzięki temu na każdych imieninach gdy atmosfera jeszcze leży z braku wódki i ciszę trzeba ratować telewizją, dyskujsja w stylu "To jedynkę macie na siedemnastce? U nas jest na ósemce" zbliża i rozluźnia.

BTW. Dzięki za linkowanie. Kurcze, ty jesteś taki równiacha, a ja do plebiscytu w tym roku nie dopuściłem Calibra. Shame on me!
-
2010/02/10 14:48:58
trzymam kciuki za powodzenie, ale znając życie niewiele zdziałacie.

a i się przywitać chciałem- pierwszy komentarz zobowiązuje:)
bo czytam od, ho ho, albo i dłuzej. nie tylko tutaj.
pozdro!
-
2010/02/12 09:27:17
@Cha-cha: cha cha!
@pierwsza: "Zygmunt"
no tak, wyjątkowo niefortunny zbieg okoliczności, ze pseudonim "Zygmunt" zbiegł się w tej notce z pseudonimem "Zygmunt Solorz", czy jak tam się na dziś ten typ zdecydował nazywać.
@Blogo: "linkowanie"
nie ma za co. tegoroczne linkowanie to blady cień zeszłorocznego, które bodaj czy się nie zbiegło z linkowaniem notki na 1. gazeta.pl.
Na której nie gościłem juz od ho ho. Sam nie wiem, za kaczyzm czy brak weny.
-
2010/02/12 09:28:05
@humbug: dziękuję i witam. ja również zaglądam na humbuga.
-
2010/02/12 12:17:12
@leniuch: Napiszę, że "kaczyzm", bo co ja Cię będę w ferie załamywał ;-)