Blog > Komentarze do wpisu

Fokus na hengap

Droga Redakcjo,

poradź, co robić. Niedawno zadzwonił kolega z pracy, próbując namówić mnie na rezygnację z wyjazdu firmowego. Tak się jakoś złożyło, że odkąd on pracuje u nas, to podczas wyjazdów firmowych ja dyżuruję. W tym roku wyjątkowo chciałem sam pojechać, między innymi dlatego, że z firmy zwolniono wszystkich krzykliwych salesmenów i rozwydrzone marketingówy. Pierwszy raz od lat powstały więc warunki, by we względnym spokoju i godnej atmosferze skuć się do nieprzytomności.

Kolega niepomny na jaskrawą dysproporcję w jego wyjazdach (wszystkie) i moich (zero), nalegał na jej pogłębienie, tym gwałtowniej im więcej podsuwałem mu pomysłów alternatywnych np. na dyżurowanie podczas wyjazdu, dyżurowanie dzielone itp.

Nie sądziłem, że potrafię być tak opanowany i że w przyjaznym tonie dotrwam do konca rozmowy. Po rozłączeniu się wysunąłem jednak ostateczną propozycję, którą miałem przez cały czas na końcu języka, a która sprowadzała sie do słowa : "spierdalaj".

Kłopot w tym, że w mojej komórce przycisk odwieszenia słuchawki został nadmiernie zminiaturyzowany i mój gargulasty kciuk nie trafił weń za pierwszym razem. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że kolega jednak usłyszał tę propozycję.

Czy powinienem teraz zadzwonić z wyjaśnieniem, że ostatnie słowo skierowałem do Liry tarmoszącej kapeć, czy też uznać rozmowę za piękny początek szorstkiej, męskiej przyjaźni?

________________

Szok-apdejt... a propos komórek, wygląda na to, że nokia uwolniła nawigację w komórkach. Na pytanie czy warto i czy nadąża za automapą odpowiadam: warto i prawie nadąża, używałem obu.

 

piątek, 05 lutego 2010, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
2010/02/05 15:30:54
olej chama!
-
Gość: HATE, *.icpnet.pl
2010/02/05 22:16:26
olej chama i w kooperacji z kumatym klientem załatw mu jakąś wizytę serwisową np...swoją drogą masz aż tak dobrą atmosferę żeby SAMEMU chcieć jechać się integrować? :D rozumiem że na Bestię masz ignora? ;)
-
Gość: fieloryb, *.cnet2.gawex.pl
2010/02/05 22:42:27
Leniuchu - na tym zdjęciu masz wyjątkowo gustowną marynarkę ;-)
-
2010/02/06 11:04:47
Sprawa jest prosta i ogranicza się do rozpatrzenia dwóch przypadków:
1. Dzwonisz i się tłumaczysz
2. Masz to w d...
Rozwiązanie nr 2 jest proste i logiczne. Po co masz dzwonić gdziekolwiek i tłumaczyć się komukolwiek z poleceń wydawanych własnemu psu.
-
Gość: , *.sip.mia.bellsouth.net
2010/02/06 17:57:15
U nas odrotnie, pozwalniali normalnych i zostali sami idioci.
-
2010/02/07 20:55:39
@soren, hate: olałem. zresztą - udaje że nie dosłyszał, albo odwiesił pierwszy :-)
@fieloryb: "masz wyjątkowo gustowną marynarkę"
thx, mówisz jak dziecko sąsiadów, które wysiaduje u nas na kompie i za każdym razem, jak zakładam marynarę i zbieram sie do klienta zapodaje: a gdzie się pan tak stroi? do pracy? pan chodzi do pracy?!!!
nieludzko przystojna zwartość tej marynarki ze zdjęcia to już nie ja, niestety :-)
@Cha-CHa: zastosowałem się

@bellsouth: "pozwalniali normalnych"
no to jak się nasi spikną z waszymi to mają komplet do założenia korporacji :-)
-
Gość: , *.sip.mia.bellsouth.net
2010/02/08 16:59:29
"no to jak się nasi spikną z waszymi to mają komplet do założenia korporacji :-)"
Moi daleko maja.
Poltora kontynentu i jeden ocean w ktora strone by nie spojrzec i najmniej dziewiec godzin roznicy czasu.
Wiec musza se znalezc wlasnych idiotow w tym celu. Nie bedzie bardzo trudno.
Jak to w tej anekdocie " u nas tez idiotow nie brak, ale my nie wysylamy ich na ambasadorow..."
-
Gość: fieloryb, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 17:46:05
"nieludzko przystojna zwartość tej marynarki ze zdjęcia to już nie ja, niestety :-) "
wiedziałem wcześniej :-)