Blog > Komentarze do wpisu

Jak zostać wpływowym blogerem?

Zanim zabijecie mnie wybuchem ironii (a niby co frajerze możesz o tym wiedzieć itp.) uprzedzę, że poniżej posłużę się dwoma faktami i jednym pomówieniem, czyli duuużo lepiej niż zwykle. Na codzień wątpliwy koncept, obrazek z googla i kawałek z tuby zastępują mi rzetelną notkę [1].

Wpływowym blogerem gospodarczym można zostać kończąc studia, potem robiąc eM-Bi-ejA, następnie pisząc książkę na poważny temat, kupując garnitur i występując w ogólnopolskiej telewizji, jak to zrobił lonegunman.

Istnieje droga na skróty, czyli kupno garnituru, co jest wystarczające do występu w CNBC, ale to podobno pomówienie zazdrosnych o garnitury The Onion News.

Można też, tak po prostu, być geniuszem. Jakieś półtora roku temu w pozornie prześmiewczej, lecz w istocie natchnionej notce, poradziłem, wobec kryzysu o tektonicznej skali, inwestowanie w cukier.
Kto wtedy posłuchał, wziął do serca, sprzedał dom, samochód, nerkę i poszedł za moją radą...
Well, cukier właśnie przebił kolejny rekord i jest najdroższy od trzydziestu lat.  Gratuluję i proszę o pocztówkę z Szeszeli.

No dobrze, a co ja z tego mam? Poza górą cukru, znaczy?
Cóż, zostałem (bezwiednie) pierwszym źródłem portalu o poważnej nazwie biznews.pl. Tak, to nie pomyłka, odwiedzając biznews.pl i klikając na : "nasze źródła" zobaczycie na samym czubku leniuch.blox.pl.
Jeśli chcecie się dowiedzieć, że po cukrze macie kupić wiadra ocynkowane, które za jakiś czas wymienicie na dorodną żonę dla swojego syna - walcie wprost do mnie.

A teraz stajemy na obróconych dnem do góry wiadrach cynkowych, wkładamy do ust kostkę cukru i śpiewamy:


_____________________
[1] rzetelne notki to produkty naprawdę wpływowych blogerów, jak bloger piecyk, który np. błyskotliwie wytłumaczy, czemu nigdy nie puknie babki po trzydziestce.

 

niedziela, 30 sierpnia 2009, leniuch102

Polecane wpisy

  • SRODO

    Czy naprawdę potrzebujemy więcej prywatności w sieci? Czy w życiu? Nie wydaje mi się. Po pierwsze jestem fanem spersonalizowanych reklam. Nie chcę tracić życia

  • Największe ofiary stereotypów

    Nie jestem przeciwnikiem stereotypów, nawet tych krzywdzących, np. że Murzyni są czarni, a kobiety mają cycki. Stereotyp to wiedza w pigułce i jak pigułka nie z

  • Brat może wielki, ale nie za bystry.

    Poniższy wpis jest fajny, ale bez sensu, bo reklamy google w istocie już mają guzik "Już to mam" dostępny po kliknięciu w [x] w prawym górnym rogu i wybraniu op

Komentarze
2009/08/30 18:01:26
loneunman? 8o
-
2009/08/30 18:41:39
teraz musisz dodac swoje zdjecie do galerii ekspertow na tym portalu
-
Gość: Max Koluszky, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/30 20:50:17
Też nie lubię tego Kozy.
-
2009/08/31 08:05:36
@hjuston: "dodac swoje zdjecie do galerii ekspertow"
hmm, musiałbym zejść ze ścieżki blogera i wejść na ścieżkę eksperta... garnitur, fryzjer, kosmetyczka... no nie wiem

@Max: "Kozy"
Huh [hę] ?

@Cha-cha: thx, poprawione.
-
Gość: , *.wroclaw.dialog.net.pl
2009/08/31 14:25:54
Jaki Piecyk ?
-
2009/08/31 14:48:45
A ja uwielbiam Buju Bantona!
Leniuch, gratulować! :)
-
Gość: Max Koluszky, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/31 16:46:58
Koza, taki piecyk.
-
2009/08/31 17:26:06
@client-catbury: "Jaki Piecyk ?"
a może kominek. tak chyba kominek :-).
-
2009/08/31 18:09:38
@server-dogszary+2: Nie, no... Nie zgaść ,,piecyka''?
-
Gość: fieloryb, *.cnet2.gawex.pl
2009/08/31 21:16:54
"Zanim zabijecie mnie wybuchem ironii (a niby co frajerze możesz o tym wiedzieć itp.)"

Bloger Leniuch jest dla mnie wpływowy. Wpadam do niego często sprawdzić nowe wpisy. Nie nudzi, nie marudzi, nie pompuje swoich notek jak drożdże placek CO2. Ostatnie, ale nie na ostatku - jest dowcipny i bywa, ma dowcipne komentarze czytaczy. Raz mi pomógł z dobrego serca, choć nie musiał.
Przede wszystkim umie pisać a ja umiem czytać (chyba taka kolejność) ;-).
-
2009/08/31 21:46:00
Pozdrawiam i zapraszam na Small Capital - smallcapital.blogspot.com/
Do przeczytania notek o cukrze i nie tylko ;)
-
2009/09/01 09:28:24
Są rzeczy, zupełnie niepozorne, które się pamięta latami... nie wiedzieć czemu. Przypis mnie rozbił. Widać, że blog o axxo i torrentach Cię wyrobił. Stajesz się mistrzem celnych recenzji ;)
-
2009/09/01 14:39:18
a tak konkretnie, to jak radzisz wchodzidz w ten ocynkowane wiadra? W spoty, czy w futuresy? Na City index znalazlem kontrakty na World Global Zinc Baskets denominowane w bahtach, ale nie wiem, czy chodzi o ocynkowane wiadra, czy wiadra cynku. Prosze o porade, poczatkujacy inwestor
ps. dotrzeglem ironie zawarta w drugim akapicie.
-
2009/09/01 15:39:25
@fieloryb: "Nie nudzi, nie marudzi, nie pompuje swoich notek"
Bóg zapłać.

@blogo: "Stajesz się mistrzem celnych recenzji"
j.w.

A dla kontrastu: "jak radzisz wchodzidz w ten ocynkowane wiadra? W spoty, czy w futuresy? Na City index " itd. itp.

Ej, cosi mi sie widzi panocku, żeście tu nie po rade przysli.
Jakosi po faryzejsku pytocie.
Aboście guptak co wiadra ocynk nie widział, hej.
-
2009/09/02 13:29:18
eee...nie, rozbawila mnie mysl o jakis forwardach na opcje na kontrakty futures notowane na gieldzie nowojorskiej na cynkowane wiadra, szpadle i sznurek do snopowiazalek. "Kupuje 1000 kontraktow na indeks malych społek w Kazachstanie i 500 shortow na szpadle!" - taki bardzo hermetyczny zart, zdaje sie, ze zabawny tylko dla mnie. A jak tam inwestycje gieldowe sie dzisiaj maja?
-
2009/09/02 14:17:23
no, na dziś to mam zero inwestycji, bo przestałem być inwestorem długoterminowym wreszcie.
kupiłem popkorn i czekam na jakiś news o bankructwie citigroup, rewolucji w chinach...

w szorty to nie inwestuj, jesień za zimna na szorty.
-
Gość: izabela, *.t-mobile.co.uk
2010/01/02 22:51:47
smieszne... i ciekawe!