Blog > Komentarze do wpisu

Special feature

Człowiek roztropny jeździ klocwagenem, chodzi w adidasach, ogląda telewizor sony. Ma dwa razy drożej, bo markowo, ale nikt mu nie powie - wytaniłeś, to ci się psuje.
Dziadu jeden.
Czasami jednak kusi żeby zejść z utartych konsumenckich ścieżek. Mnie skusiła karminowa komórka typu puderniczka. Była prześliczna, miała wielgachne wyraźne klawisze i takiż wyświetlacz. I nie była nokią, czyli z punktu połowę tańsza. Idealna komórka do stelefonizowania Seniorki.
Witaj przygodo.
Delikatnie nacisnąłem aksamitną obudowę, która lekuchno ugięła się zwalniając zaczep. Zsunąłem ją i wetknąłem baterię. Podpiąłem do gniazdka i ujrzałem wielkie bukwy: "Włóż kartę SIM".
Delikatnie nacisnąłem aksamitną obudowę, która lekuchno... nie, już nie mogła się ugiąć, bo w środku była bateria. Zaczep trzymał. Zacisnąłem zęby próbując na siłę zsunąć tył obudowy. Kciuki najpierw zbielały, potem zsiniały. Twarz poczerwieniała, mięśnie zbryliły się, trzasnęły portki na dupsku i tiszert na bicepsach.
Po godzinnej walce wpadłem na pomysł.
-Leniuchowa, popatrz, tej tu komórki coś nie mogę...Weź ty sima włóż, to przecież damski telefonik.
Ponownie wkroczyłem do akcji po następnej godzinie, kiedy połamała na komórce długopis i sięgała po śrubokręt. Komórka w podziaranej obudowie nadawałby się na prezent jakby mniej.
W międzyczasie sprawdziłem w googlu "trouble opening case sgh b300". Google zawsze znajdzie odpowiedź, a nawet dwie, standardową: "poszukaj w googlu" i sprecyzowaną: "umyj ręce, bo masz tłuste".
Oszczędzę dalszych drastycznych opisów, które mogłyby zniechęcić do lanczu, skończmy na tym, że gdzieś o trzeciej nad ranem przyciskając obudowę kolanem i podważając szponami milimetrową szczelinę udało mi się wedrzeć do środka. Starłem z obudowy krew wytryśniętą spod paznokci.
Cena oryginalności.
piątek, 29 maja 2009, leniuch102

Polecane wpisy

  • Chwytaj dzień

    To uczucie, kiedy wstajesz chłodnym niedzielnym rankiem, żeby wyprowadzić psa i wychodząc łapiesz za aparat. Brniesz przez mgłę i mżawkę i nagle widzisz, że Op

  • Trudne sprawy

    Bawimy się z synem w wymyślanie scenariuszy dla _dokudram_ czyli tanich, a popularnych seriali w których celują telewizje prywatne. Punktem wyjścia naszej zabaw

  • Dola domkersa.

    Domkersi w odróżnieniu od blokersów żyją w całkowitej izolacji od otoczenia. Dowożeni przez rodziców do szkoły i na tenisa nie mają okazji, czasu, ani umiejętno

Komentarze
2009/05/30 09:44:04
Tak to jest jak się nie myśli. O. (To z lewej to jest litera 'O'. Napisałem ją dla podkreślenia i zaakcentowania myśli wyrażonej w poprzednim zdaniu. To nie jest emotikona 'opadła mi kopara i siedzę teraz z otwartą paszczą i zamkniętym prawym okiem'. Piszę to na wszelki wypadek, gdyby ktoś pomyślał że to emotikona i nie mógł znaleźć dla niej kontekstu.)
-
Gość: fieloryb, *.cnet2.gawex.pl
2009/05/30 09:47:47
Cóż, w takich wypadkach albo się ma szczęście, albo nie. Po zakupie przeze mnie ładowarki z akumulatorkami nie znanej bliżej firmy( w dobrej cenie) udało się bez żadnych przygód. Mało znana marka nie była powodem do narzekań nad jakością. Sprzęt służył jak trzeba zasilając klawiaturę i myszkę bezprzewodową do momentu aż leciwy komputer odmówił posłuszeństwa. Jedynym (drobnym) minusem był przewód od zasilacza, który po niedługim czasie zaczął się nieładnie skręcać. Do ładowarki dołączony był kabelek do zapalniczki samochodowej. Nigdy nie miałem okazji skorzystać.
-
2009/05/30 10:34:46
@CHa-cha: "Tak to jest jak się nie myśli."
Że sima nie włożyłem? Bo go miałem włożyć dopiero w momencie obdarowywania, ponieważ tik-taka kupował kto inny. Ale pomyślałem, że będzie obciach, jak ten sim jakoś egzotycznie wkładany jest i nie będę wiedział jak.
LMAO.

@fieloryb: "Mało znana marka nie była powodem do narzekań nad jakością."
to ja tylko zaznaczę, że ani słóweńkiem nie odniosłem się do jakości markowych produktów. Główna ich przewaga jest taka, że nad popsutym markowym nikt ci nie westchnie: "wytaniłeś dziadu, to masz". Westchnie na melodię: "paczpan jakiegówno terarobio".
-
Gość: Zielony, *.ip.airbites.pl
2009/05/31 09:48:00
He, moja znajoma otwiera ten telefon zakładając lateksową rękawiczkę. Pracuje w szpitalu to ma łatwy dostęp.
-
2009/06/01 08:25:49
aleście mnie rozbawili od rana, leniuch :-D - to po lewej to emotikon oznaczający, że szeroki uśmiech nie zszedł mi jeszcze z twarzy po przeczytaniu notki i komentarzy. aczkolwiek dziekuję panu ChCh za wyjaśnienie, bo rzeczywiście dziś mam dużo pracy i nie mogę tak siedzieć i myśleć, co autor miał na myśli
-
Gość: Z przyjazną krytyką - Edgar, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/01 10:35:29
Leniuch, ale jako stały telepracownik mógłbyś uszanować innych telepracowników pracujących za pośrednictwem Istockphoto. :)
-
Gość: mac, *.london.02.net
2009/06/06 01:39:35
to brzmi zupelnie jak opowiesc o moim wkladaniu karty do nokii mojej zony. Stalowej klapki za nic nie da sie zsunac bez przyklejenia dloni do niej przy pomocy superglue. A jesli juz przy uzyciu nadludzkiej sily (lub sily woli) klapke uda sie zsunac, to sprytnie odskakuje ona tnac przy okazji co podejdzie ostra krawedzia.
btw, pisze te slowa z pierwszej w mym zyciu nokii. To naprawde-wszystkomajace-cacko, oprocz tego ze ma wszystko i pozwala mi czytac blog leniucha w wc, wytrzymuje na jednym ladowaniu pol dnia, trzesczy na kazdym laczeniu i sprawilo ze zniszczylem jedna karte sim wkladajac ja do tel a druga wyjmujac...







-
2014/06/29 12:07:21
Dlatego ja zawsze stawiam na sprawdzone rozwiązania. Weźmy takie meble71 - jest tam masa mebli, ja zazwyczaj wybieram jednak te najprostsze, bo wiem że nie ma się w nich co popsuć. Takie samo podejście mam do elektroniki :)