Blog > Komentarze do wpisu

Gramy

Mało kto śledzi losy podrzędnych czarnych charakterów po zakończonym filmie, ale gdyby kogoś interesowała kariera Trolla Dobosza z Władcy Pierścieni, to niedawno odbierał on 4 nagrody Grammy wraz z Robertem Plantem i panią Krauss. Kolejny raz przesłuchuję nagrodzoną płytę i jej jedynym wyróżnikiem jest ten nieszczęsny bęben brzmiący jak ze skóry świeżo zdartej z Gandalfa.
To zresztą kwestia gustu, na szczęście przed ewentualnym zakupem można się przekonać, jak bardzo nie warto.

Ciekawsza niż Troll jest niejaka Adele, która kręci się w moim cd od paru miesięcy. Jak wiadomo Amy Winehouse w imponującym stylu żegna się z karierą i życiem jako takim. Przemysł muzyczny jest zdruzgotany, ale przezorny i Adele to jego plan b. Umówmy się, że w konkurencji: "charyzma sceniczna" Adele sytuuje się gdzieś w okolicach Przemysława Gosiewskiego, ale nie za to ją lubimy:
sobota, 14 lutego 2009, leniuch102

Polecane wpisy

Komentarze
2009/02/15 20:38:52
Primo: Powiedziałbym, że pogłoski o śmierci (scenicznej) Amy są nieco przesadzone, gdyby nie to, że ten tekst był już czerstwy w czasach gdy użył go Twain.
Secundo: Planem B przemysłu muzycznego jest niejaka Duffy.
-
2009/02/15 21:46:13
primo: nie-e. ona własciwie już nie zyje bo jej mózg się zlasował od nadmiaru tatuaży, wiem to na pewno, z vivy chyba.

sec: duffy to plan c.
-
Gość: , 212.75.118.*
2009/02/16 09:26:34
A mnie się ten plan B podoba, chyba nawet bardziej niż plan A - czyli wspomniana Amy
-
2009/03/28 22:44:44
Najpierw Rodrigo y Gabriela, teraz ta Adele... i to i to w moim guście. Fajnie, będę miał co słuchać przez najbliższy tydzień.