Blog > Komentarze do wpisu

Croatian dream

Ostatecznie nie dotarliśmy do nowopowstałego kraiku w środku Bałkanów. Leniuchowa wyczytała na forum, że na tamtejszych plażach Albańczycy porzucają pampersy. Wpis o Albańczykach umieścił agent chorwackiego ministerstwa turystyki i osiągnął swój cel. Spowodował, że właśnie w Chorwacji zakotwiczyliśmy się na dłużej. Sąsiednią Czarnogórę spenetrowałem już sam.
Ale najpierw, na pierwszym chorwackim noclegu...
Usłyszałem serię pisków. Otworzyłem oczy i rozejrzałem się po pokoju. Dźwięki dochodziły z ciśniętych w kąt moich własnych portek. Po chwili z ich kieszeni wychynął nosek i czarne oczka niezydentfikowanego futrzaka. Wypełznął popiskując i stanął słupka, poczym skoczył na parapet. Popatrzył mi w oczy i zniknął w mroku adriatyckiej nocy. Za chwilę z tej samej kieszeni wybiegł drugi, taki sam, który podążył śladem pierwszego. I jeszcze jeden i nastepny. Osłupiały obserwowałem dziesiątki, a wkrótce setki zwierzątek opuszczających kieszeń moich spodni i uciekających przez okno. Próbowałem je policzyć, co miało ten skutek, że ponownie zapadłem w sen.
Rano przeszukałem kieszenie. Zwinięte w kłębek tysiąc kun bezpiecznie spoczywało na swoim miejscu. Ciekawe na jak długo.
środa, 16 lipca 2008, leniuch102

Polecane wpisy

  • Bruce z Krety

    Na każdym wyjeździe przychodzi taki moment, że worek z czystymi koszulkami pokazuje nam dno. Za granicą można wtedy połączyć przyjemne z pożytecznym i kupić faj

  • Mobilnie, bo z podróży

    Niniejszy wpis wklepuję na miniaturowej niby- klawiaturce smartfona. Heroiczny ów wysiłek może być miarą nudy jaka niezawodnie dopada większość wczasowiczów pod

  • Ze ścieżki dynamicznego wzrostu

    Trwają wakacje, a wraz z nimi pojawiają się olśnienia, np. takie, że wycieczka tuż, a paszport nieważny. Ustawiamy się zatem w kolejce do paszportu pobierając n

Komentarze
2008/07/16 11:37:23
Spoko, ta bestia z obrazka jest niegroźna. Znam natomiast jedno zwierzę, które wyciąga pieniądze z kieszeni. Nazwa łacińska fiscus polonus :-)
Pozdrawia Rain
-
Gość: Tinktura, 81.26.13.*
2008/07/16 12:35:37
Eee, mnie to jakąś senną Lipą, i to niejedną, pachnie...
-
2008/07/16 12:41:27
Guza, a nie niegroźna. Wychowywałem kiedyś kunę "od szczeniaka" - żaden pies, kot czy dziecko tak nie zdemoluje chaty, jak mały kuni wampir, który na dobitkę uwielbia się zaczajać i rzucać się, najlepiej do gardła. Kun tolerował w zasadzie tylko moją mamę (która rządziła miską), ale i jej obrzydził życie, gdy na działce non stop rankiem znajdowała na poduszce stado ubitych żab, gryzoni, nawet pisklaków, który przynosił wdzięczny wychowanek :)
-
2008/07/16 18:37:07
Przeca to jest tchórzofretka!
-
2008/07/16 19:15:29
@rain: "fiscus"
o kurcze, kwartalny pit i vat za rogiem.

@Tinktóra: Lipą, i to niejedną, pachnie..

correct. 1 kuna = 100 lipa.

@nauma: "Wychowywałem kiedyś kunę "od szczeniaka""
Szacunek.

@Harry: "tchórzofretka!"
sameś tchorzofredka. Czech co zdjęcie zrobił napisał, że kuna. No i, patrz wyżej, fachowiec nie protestował.
-
Gość: michal, *.centertel.pl
2008/07/16 19:24:56
byłem na albańskiej plaży, Pampersów nie widziałem ale widok bunkrów po horyzont bezcenny. No i pusto strasznie. Aaaa zapomniałbym, w okresie w którym byłem na plaży leżało dość sporo lepiku. Miejscowi mówili, że to sezonowe :).
-
2008/07/18 11:06:38
Na tyle dobre, że sens złapałam gdy już prawie czmychnął mi przez okno ;)