Blog > Komentarze do wpisu

Ugodzić blogera

Przeciętny blogger ma kolosalną przewagę nad przeciętnym komentatorem. Na ogół jest uzależniony od interku i w niezliczonych "dyskusjach" skóra mu zdążyła zgrubieć jak szturmowemu słoniowi Hannibala.
Niektórzy komentatorzy naiwnie próbują jednak urazić miłość własną blogera i w tym celu sięgają po bombę N(ie bede więcej czytał) lub W(ylatujesz z zakładek).

Ostatnio komentatorzy jakby zhardzieli i zauważam wysyp takich nieracjonalnych zachowań. Brzydzę się amatorszczyzną i dlatego chciałbym podpowiedzieć internautom, jak skutecznie ugodzić blogera.

Na pewno nie tak, jak kol. obywatelkane1 zamachnął sie na blogera wo:
obywatelkane1
2008/05/30 17:35:24
[...]
no to blog idzie do plonka


Internauto kane, starego wyjadacza taka deklaracja, zwłaszcza na koniec kłótni o przedwojenną pepees, nawet nie rozbawi. On tylko westchnie z ulgą. Chcesz, żeby mu łysina poczerwieniała i ze złości walnął klapą od swojego imaca? Czytaj proszę dalej.

Oczko mocniej niz trzaśnięcie drzwiami na koniec kłótni wybucha bomba W rzucona przez "cichego wielbiciela" - takiego, co to niby się nigdy nie odzywał, a teraz to już nawet czytać nie będzie. Ale musi to być bomba, a nie niewypał:

"Gość: aw, h-a163-46.resetnet.pl
2008/05/27 19:48:28
Dodałem sobie bloga do rss-ów, bo był podlinkowany od Ch. Chakiera, ale widzę że to była pomyłka. Już poprawiłem swoją pomyłkę."


Drogi aw, 4 na 5 blogerów twojego komenta po prostu nie zrozumie. Zawołają kolegę bieglejszego w technice, który na pytanie "ale ossso jemu temu aw chozi?!" odpowie - "miał jakiś problem z czytnikiem rss, ale już se poprawił".
Ja tam zrozumiałem, ale się niespecjalnie przejąłem. Może gdybyś się postarał i walnął mi tak:

"I przykro, że autor mojego (już nie) ulubionego bloga stanął w jednym szeregu ze szczekającymi psami. Za długa ta notka, ale jestem bardzo wk... Długa, pierwsza i ostatnia. Przestaję Ciebie czytać. To kwestia smaku."

albo tak

"lubiłem Twój blog, ale "panzerfaustem" skutecznie go rozwaliłeś - cóż Twój blog , Twoja sprawa. Ale widać wszystko co dobre kiedyś musi się skończyć."


(oba autentyki )

to zawołałbym Leniuchową i powiedzał: "patrz, jaki palant", a tak kończysz jako exemplum nieskuteczności.Wylot z czytnika rss należącego do kogoś, kto umie korzystać z rss, czyli prawdopodobnie jest pryszczatym studentem informatyki niekompatybinym z moim blogiem to przykrość porównywalna - ja wiem ? - z colą zamiast pepsi do codziennego hamburgera.

Pora na jakiś przykład "pozytywny" tzn. bombę W, która zaboli . Przydarzyła się ostatnio ekspertowi motoryzacji blogomotive.pl

#  Mimi ( May 17th, 2008 8:02 am )
kurde czlowieku, jacenty ma racje - wylatujesz z moich zakladek. [...] Bylo fajnie. Zadzwon kiedys jak chcesz. Pa.
Małgo


Brawo. Już nie pryszczaty student, ale atrakcyjna (ach ta wyobraźnia) młoda kobieta. Nie musi bić mocno, by uzyskać efekt w postaci żałosnej skargi twardego skądinąd autora bloga:
"Złe słowa, krytyczne opinie i bezpodstawny jad pozostają na dłużej. Nawet taki mistrz luzu jak ja, po którym nawet gęsty olej 10W60 spływa jak woda po kaczce, krytykę odczuwa i kisi w sobie po wsze czasy, niczym stary silnik nagar."

Reasumując, jeśli chcecie, by blogerowi poszło w pięty, nie srożcie się, nie ubliżajcie, a zanim cokolwiek napiszecie, przelogujcie się na atrakcyjnego nicka. Np. tak:

Sylwia21: Szkoda, bo mogło być milutko. Miałes fajne ze dwa wpisy, ale teraz widzę, że to był wypadek przy pracy. Okazałes się kolesiem, któremu nawet grafomania przestała wychodzić. Papatki.


No. Pora na trening. Tu wpis, poniżej miejsce na komenty. Do roboty
piątek, 30 maja 2008, leniuch102

Polecane wpisy

  • SRODO

    Czy naprawdę potrzebujemy więcej prywatności w sieci? Czy w życiu? Nie wydaje mi się. Po pierwsze jestem fanem spersonalizowanych reklam. Nie chcę tracić życia

  • Największe ofiary stereotypów

    Nie jestem przeciwnikiem stereotypów, nawet tych krzywdzących, np. że Murzyni są czarni, a kobiety mają cycki. Stereotyp to wiedza w pigułce i jak pigułka nie z

  • Brat może wielki, ale nie za bystry.

    Poniższy wpis jest fajny, ale bez sensu, bo reklamy google w istocie już mają guzik "Już to mam" dostępny po kliknięciu w [x] w prawym górnym rogu i wybraniu op

Komentarze
Gość: emha, 195.136.189.*
2008/05/31 08:17:37
Leniuch, tyle czasu pisałeś o różnych sposobach leniuchowania a ostatnio ciągle wykonujesz jakieś aktywności. Chyba ostatnia wiosna zbyt radykalnie obsiała bagna jakimś agresywnym zielem. Nie moge cię juz dalej czytać, bo wybudzasz mnie z mojego wystudiowanego stanu spokoju. Zajrzę może jeszcze na jesień, jak ci poziom hormonów opadnie, ale nie wiem czy bedzie mi się chciało.
Odpadam.
____________________
(nada się na konkurs?)
-
Gość: Kwadrat, 82.160.248.*
2008/05/31 08:30:15
Ale kał.
(konkursowe).
-
2008/05/31 08:49:41
nieźle, nieźle :-).
-
2008/05/31 09:31:00
To co to sa te RSSy?
-
Gość: Ludolfina, *.adsl.inetia.pl
2008/05/31 09:39:23
Z przykrością zauważam że blog z wpisu na wpis obniża poziom. Kiedyś, czytając twój blog głośno się śmiałam. Teraz wracam chyba tylko z przyzwyczajenia...
-
2008/05/31 11:30:06
Eheheheh, nie mam pytań. Ludzie, czy Was totalnie popier....? A won! Nie chcecie czytać? Paszli! A co to Leniuch to Wam coś w wyborach obiecał? Nie no! Nie no! No co to za roszczenia w ogóle? Cieszyć się, chołota, że człowiek Was bawi! A Wy jego?? Nie spodobało się i jak Związki Zawodowe posypały się negatywy, nie wierzę! Paszli od chłopaków! Normalnie zachowują się, jakby im ktoś po premii poleciał...eh...
-
Gość: rmm, *.acn.waw.pl
2008/05/31 13:41:32
...ale ja naprawdę od paru lat czytam ten blog. Tylko nie chce mi się komentować, za duży wysiłek. :-)
-
2008/05/31 13:47:45
spokojnie. niedobrze jest tylko jak sie pije, pali, bije dzieci, jest sie meczowym hoolsem, wychowuje na podworku, ale przed dziennikarzami przyznaje sie, ze sie tego po prostu WSTYDZI.
-
Gość: Edgar, *.toya.net.pl
2008/05/31 20:19:44
Zgadzam sie z RMM, - generalnie za duży wysiłek komentować, a usunąć z zakładek lub z czytnika RSS? - jak sobie wyobrażę ile kosztowało mnie dodanie do ulubionych.... to się odechciewa jakiejkolwiek aktywności- niech zostanie jak było.
-
2008/05/31 23:01:44
@leniuch102: ... czasem czytam, czyli jak mnie babie fantazja przyjdzie tu zajrzeć. Na razie nie wywalam z zakładek. Czasem Ci poziom spada, ale to normalne.

Lubię, zaglądam, a jak mi przejdzie walnę pożegnalny komentarz, pomacham chusteczką i odjadę na krzywej kobyle w stronę zachodzącego słońca...
-
2008/06/01 01:08:40
@all: well, jak na razie liderem klasyfikacji komentów "niszczących" jest Kwadrat ze swoim "ale kał". Zwięzłość sugeruje inteligencję, a krytyka z takich pozycji boli. Przy okazji Kwadratowy sukces rzuca nowe światło na powody, dla których sam przestał blogować. być może wśród skasowanych komentów pod jego blogiem był ten "kał" :-).

@ruscy: okazuje, się, że na ruskich mozna liczyć.
@emha: stylowe, ale zbyt wysublimowane.
@normalniejsza: no, jak Ty rzucisz we mnie bombą N, to mi da do myślenia :-)
@maxww: czemu tusk nie pojedzie na mecz polska-niemcy? żeby ludzie nie widzieli komu kibicuje, buahahaha.
-
Gość: jvjjvjjfjvjkjjjnhjsjdkgfkfsfknfffdvdfdfdfdfdkvfnvvvvvvvvvvfdssvffsdcdfxvdfssssssssssssssssssssssssss, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/01 01:45:13
vs
-
Gość: zniesmaczony, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/01 01:50:27
kiedyś wpadałem na tego bloga codziennie, lecz ostatnio poziom wpisów stał się stał się tak samo pociągający jak szpara w tyłku hydraulika schylonego nad zatkanym klozetem,
wypad z zakładek!!!

są jakieś nagrody w tym konkursie?
-
2008/06/01 08:09:31
@zniesmaczony: Właśnie ją opisałeś. Z drobną różnicą tylko, że Leniuch102 to nie hydraulik.
-
Gość: emha, 195.136.189.*
2008/06/01 09:42:21
@Leniuch:
wow, Leniuch dziękuję, aż sobie kurde zajrzałem do słownika co to znaczy, bo jakoś tak kojarzyło mi się to z parowaniem suchego lodu:
"Wysublimowany - o wysokim poziomie artystycznym lub umysłowym; wzniosły"
Odebrałem już swoją nagrodę! Z tego miejsca chciałbym podziękować Królowej Duńskiej, Cesarzowi Antyli ... oraz całej Szanownej Akademii i Wam, publiczności. Bez Was tej nagrody by nie było!!!
Czuję się zwycięzcą tego konkursu.
-
2008/06/01 14:58:30
wydumany wpisik typowego komucha-wyksztalciucha
no ale czego sie spodzeiwac po kolesiu co pisze bloga na portalu gw

przerzucam do zakladki wiejskie wertery
-
Gość: ja, *.gprs.plus.pl
2008/06/01 15:31:38
przerzucam do zakladek flame w komentarzach :)
-
2008/06/01 21:51:46
@zniesmaczony, normalniejsza:
wydaje mi się, iz milcząco zakładacie, ze hydraulik to zawód wyłącznie męski.

@eexmd2: mocne.
-
2008/06/02 00:48:16
tobie sie wydaje ze to w ramach konkursu bylo?
chyba trzeba dodac poziom zagniezdzenia do sciezki:
ulubione
- wiejskie wertery
-nieloty
-
2008/06/02 08:38:20
Z żalem muszę przyznać, że zasmuciło mnie Twoje zaangażowanie w obrażanie czytających Was osób. Z przykrością (acz nieukrywaną satysfakcją) zawiadamiam więc, że z zakładki "Mocarze" przerzucam ciebie, Chakiera i Blogomotive do "Efekt uboczny prozacu".
Ach, zapomniałam, że nie mam takiej zakładki...
-
2008/06/02 10:38:52
@Ludolfina: ludolfina, czyli inaczej liczba pi. Pi jak raz jest rzeczywista, Ludolfina chyba nie, bo trudno mi sobie wyobrazić rodziców podłych na tyle, by nazwać dziecko Ludolfina.

juz lepsza jest Dancewicz, ale koment coś za mądry :-).
-
2008/06/02 11:56:21
Zara, zara - a dlaczego określenie "ale kał" miałoby być ciosem w blogera? Intencje autora takiego komentarza są nieznane, bo np. dla dziennikażuf z "Fakietu" określenia "ale kał" czy "niezły kał", to raczej wyznaczniki sukcesu.

Wydaje mi się, że żeby ruszyć autora trzeba ugodzić jego ego, czyli co najmniej:
1) nawiązać do nieudolności życiowej (sfera materialna);
2) zaznaczyć, że "nic mu tak w życiu nie wyszło jak włosy" (sfera intymna).

W przypadku blogerek należałoby obowiązkowo nawiązać do nadmiernej wagi ciała.

Przykładów wymyślać nie będę, bo jeszcze przeholuję, Leniuch weźmie do siebie i dostanę bana... ;-)
-
2008/06/02 13:44:30
obrażanie mode on

LOOOLLLLL!!!11!!!!!!!111 OMGGGGGGGGGGGGG ale zajebiaszczy blogasek! supcio! zostawiam komcia i znikam do budy ale na pefno tu fruuce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 dawno sie tak nieuhahałam

obrażanie mode off
-
Gość: Ludolfina, *.adsl.inetia.pl
2008/06/02 19:19:28
To co, w końcu coś wygrałam?

A imię mam po babciach: Ludmile i Delfinie.
-
Gość: Gal, *.knc.pl
2008/06/03 06:31:05
Dopiero czytając ten blog zrozumiałem dlaczego mój kolega jak chce mnie obrazić to zwraca się do mnie "Panie inżynierze".
-
2008/06/03 08:07:19
@mk: "zaznaczyć, że "nic mu tak w życiu nie wyszło jak włosy" (sfera intymna)"
wyłysiał w strefie intymnej?!
@ludolfina: "To co, w końcu coś wygrałam? "
pięć okrążeń wokół ronda dudajewa, hahaha
@goman: hmm, obrażanie? raczej uznanie, pawiana ale zawsze.
@Gal: "mój kolega jak chce mnie obrazić to zwraca się do mnie "Panie inżynierze""
brzmi jak wykształciuch po kulturoznawstwie. opinie kolesi, co się z takimi koleguja ... są mi obojętne.
-
Gość: mloda lasia, *.no-dns-yet.enta.net
2008/06/03 10:52:06
Piekne. Leniuch - tak trzymaj. blogowym skrytokomentantorom - stanowcze nie!
-
2008/06/03 15:30:33
Czytałem blog, kiedy prowadziłeś tryblogię z takimi mistrzami klawiatury jak Chakier i Blogomotiv. Przyznam, że czasem dochodził do ich poziomu.
I niestety nic po tym nie zostało. Na szczęscie nie zdążyłem wrzucić do zakładek. Może jak cię znowu Chakier poleci to wrócę.

Zbieg okoliczności, że pisze pod tym postem. Nie żartowałem sobie.
-
2008/06/03 15:33:39
"Z wysokiego konia wpadłeś wprost w obornik"
BTW: Zapomniałeś jeszcze o kategorii wulgaryzmów. Mi kiedyś jakaś dziewczyna napisała, że wszystko co piszę wyssałem z dupy. Mocne, bo analizując dochodzimy to kwestii: jeśli nie ze swojej (bo brak mi takiej gibkości), to z czyjej... A tu wyobraźnia podpowiada tak okrutne rzeczy, że normalnie odechciewa się nawet obiadu w McDonaldzie...
-
2008/06/03 19:19:02
@noqa
"Nie żartowałem sobie"
ha ha ha. Jasne, że na poważnie a zwłaszcza to: "mistrzami klawiatury jak Chakier i Blogomotive". BTW Blogo się strasznie wkurza, jak mu wypomnieć TAMTEN okres, kiedy pracował jako stenotypistka, chodził na szpilkach i brał hormony.

@Blogo: "jakaś dziewczyna napisała..."
coraz gorsze te dziewuszyska, szambo z gęby, wóda i papierochy. dobrze, że chociaż się puszczają.
znaczy, podobno.
-
2008/06/03 23:02:08
@ leniuch: "wyłysiał w strefie intymnej?!"

Co prawda nie słyszałem o takim przypadku, ale w tym kraju już od lat nic nie jest w stanie mnie zdziwić :-)
-
2008/06/04 11:30:48
@all: Niniejszym zamykam konkurs i każdą następną obelgę biorę osobiście do siebie, co zaskutkuje nasłaniem Miencielaka na obelżywy adres ip.
Spisaliście sie chwacko i dopiekliście do żywego. Kasuję bloga.
:-).
Zanim to nastąpi: żadnego grand prix, żadnych nagród pierwszej ani drugiej. Niech to będzie miarą mojego wkurzenia, a Waszego sukcesu.
Dwa wyróznienia: ten gosć od "ale kał" i Renta Dancewicz.
"kał" już komentowałem, "dancewicz" wyjątkowo żywo przemówiła mi do wyobraźni i tym bolesniej odebrałem krytykę z jej strony.
Dla niezorientowanych: www21.patrz.pl/u/f/23/11/06/231106.jpg