Blog > Komentarze do wpisu

Tryblogia, odcinek, uff, przedostatni.

część pierwsza
część druga
część trzecia
część czwarta
część piąta
część szósta
część siódma
część ósma
część dziewiąta:

Pędziliśmy wąską drogą w trzy auta. W pierwszym bmw jechał nieświadomy zagrożenia Jeremi Klakson. Omyłkowo wsiadł do beemki gangsterów, biorąc ją za samochód, które miał mu przekazać do testów Blogo. Blogo, który leżał teraz w pozycji embrionalnej na tylnej kanapie klaksonowego focusa rs.
-Czy ja umrę?
-Nie umrzesz. Zamrozimy Cię i wyślemy na Alfa Centauri - zaironizowałem biorąc zakręt długim slajdem.
-Nie jęcz, odstrzelili ci tylko pół ucha - Chakier zimno rzucił radę wraz z apteczką.
Focus, teoretycznie dwa razy słabszy (i trzy razy tańszy) na krętej, śródbagiennej drodze bez problemu nadążał za bmw z Klaksonem. Na szczęście ścigający nas trzecią bryką Człaptak z młodym Miencielakiem nie mogli się zdecydować, który strzela, a który prowadzi i jak dotąd udało im się w fordzie zrobić raptem cztery dziury.
Chakier tymczasem przerabiał nawigację fokusa na punkt dostępowy symulujący moją domową sieć, do której niedawno logował się idrivem.
Z naprzeciwka zbliżała się furmanka i Klakson zjechał na prawo. Chakier odpalił serwer dhcp i przydzielił idrive'owi adres. Poszedłem lewym pasem w miejsce po furmance - Chakier agresywnie skanował idrive ścigającej nas beemki. Skręciłem w lewo, w drogę na poligon. Zgodnie z logiką wyścigu Klaskon skręcił za mną, a za nim, w zgodzie z prawami pościgu - młody Miencielak.
- Bingo!
Nie miałem czasu pogratulowć Chakierowi włamu na idrive-a gangsterów, bo zza zakrętu wychynął rozpędzony czołg. Odbiłem w prawo i po parunastu metrach wyhamowaliśmy w stercie słomy. Klakson zjechał w lewo i zakończył wyścig w krzaczorach.
Za to Miencielak... stanął prawie w miejscu, zarywając w gruntową drogę i .... zaczął kręcić bączka.
-Co on wyprawia - zwróciłem się do Chakiera, który ... paluchem kreślił kółka na ekranie naszej nawigacji. A więc to on kontrolował teraz beemkę gangsterów! Kliknął. Z pantomimy Miencielaka wynikało, że zablokował drzwi. Chłopaki przeskoczyły na tylne siedzenie i obejmując się jak Scooby z Kudłatym patrzyły na nadjeżdżający czołg.
-You hear that Mr. Człaptak?... That is the sound of inevitability... It is the sound of your death.- mamrotał Chakier ze szklistymi oczami gracza kończącego ostatni poziom.

Drodzy Czytelnicy.
W którym kierunku powinna dalej potoczyć się akcja?

Czołg z chrzęstem zmiażdżył beemkę przerabiając zwartość na gangstakeczap
- Dość tego - Blogo z tylnego siedzenia zdzielił Chakiera "Krakowską Podsuszaną", widać niedawno zanabytą przez Clarksona
W ostatniej chwili czołg wyhamował, a z jego wnętrza wyskoczył Gajos i reszta ekipy "4 Pancernych Reloaded"
W ostatniej chwili czołg uniósł się w powietrze i majestatycznie przepłynął nad beemką w kierunku otwartego luku gigantycznego spodka, który niepostrzeżenie zawisł był nad naszymi głowami.
Innym, jakim?
wtorek, 27 maja 2008, leniuch102

Komentarze
2008/05/31 09:36:46
"Za to Miencielak... stanął prawie w miejscu, zarywając w gruntową drogę i .... zaczął kręcić bączka.
-Co on wyprawia - zwróciłem się do Chakiera, który ... paluchem kreślił kółka na ekranie naszej nawigacji. A więc to on kontrolował teraz beemkę gangsterów! Kliknął. Z pantomimy Miencielaka wynikało, że zablokował drzwi."
Ten fragment wymiata :D Dosłownie zataczałem się ze śmiechu, szczególnie po wyobrażeniu sobie sytuacji na swój sposób :
-
2008/05/31 10:52:04
zaniepokoiłes mnie. być może pod "kręcenie bączka" na swój sposób podkładasz jakieś obscenicznie treści.
jeśli tak, stanowczo protestuję. bączek zgodny z p/n:
youtube.com/watch?v=MnM1-ayC_wM
pozdro.
-
2008/05/31 11:15:14
Lol, teraz dopiero wpadłem na to, że ktoś mógłby mieć takie skojarzenia ;) Nie, chodziło mi o to co było napisane bez nadmiernych udziwnień :DDD