Blog > Komentarze do wpisu

Spalony

Pierwszymi literkami, jakie poznał mój trzyletni syn, nie były te składające się na słowa "mama" czy "tata". Nie nasmarował ich też kredką świecową na papierze w kratkę. Swoje pierwsze literki wstukał samodzielnie do paska adresów przeglądarki, gdzie utworzyły ciąg "gry.pl".

Psychologowie nie mają wątpliwości, że w przeciwieństwie do telewizji, gry komputerowe pobudzają szare do działania. W hipokampie przeciętnego gracza w dooma można hartować stal szybkotnącą. Wychodząc z tych założeń daliśmy Piotrkowi swobodę wyboru gier z wykluczeniem tych zbyt brutalnych. Wyrywanie łbów - owszem, wyrywanie łbów razem z płucami - znajdź sobie synu inną. "Tak tato" i sielanka trwa dalej.
Niedawno przystąpiłem do multimedialnego upgrade'u naszego notebooka. Ostatnim gadżetem podczepionym pod jego wejście słuchawkowe jest stare kino domowe sprzed (tak, to nie pomyłka) niemal dziesięciu lat.

Siedzieliśmy w niedzielę przed telewizorem, gdy przez gabinet przeleciała przyczepa kempingowa. Zatrzęsło szybami a na stropie pojawiła się rysa. Niechętnie zwlokłem się z kanapy i zajrzałem do gabinetu. Przez 22 cale nowego monitora (mikołajowy prezent ode mnie dla mnie) leciała kolejna przyczepa kempingowa. "Ścisz!"."Tak tato". Nie ma układniejszego dziecka niż moje przed komputerem. Chwilę później usłyszeliśmy intrygujący dźwięk wpół drogi między motocyklem a miotaczem płomieni. Z osłupieniem ujrzałem jak synek na motocyklu spopiela miotaczem płomieni innych zawodników... póki nie zostaje usmażony przez sprytniejszego rywala. Nieświadomy mej obecności syn podrapał się w czteroletnią głowę.
"Kulwa, spaliłem się" - podsumował.
poniedziałek, 17 grudnia 2007, leniuch102

Polecane wpisy

  • Chwytaj dzień

    To uczucie, kiedy wstajesz chłodnym niedzielnym rankiem, żeby wyprowadzić psa i wychodząc łapiesz za aparat. Brniesz przez mgłę i mżawkę i nagle widzisz, że Op

  • Trudne sprawy

    Bawimy się z synem w wymyślanie scenariuszy dla _dokudram_ czyli tanich, a popularnych seriali w których celują telewizje prywatne. Punktem wyjścia naszej zabaw

  • Dola domkersa.

    Domkersi w odróżnieniu od blokersów żyją w całkowitej izolacji od otoczenia. Dowożeni przez rodziców do szkoły i na tenisa nie mają okazji, czasu, ani umiejętno

Komentarze
2007/12/17 10:22:37
Myslalem nat tym jakis czas i doszedlem do wniosku: chyba jednak pochwalam. Moja 3,5 letnia Margolcia na komputerze potrawi zagrac w gierki z portalu Kubusia - idzie jej niezle. Ale glownie oglada bajki na DVD. Juz od jakiegos czasu zbieram sie na przerzucenie jej sprzed telewizora na komputer, ale... wlasnie... jedno ale: czy aby na pewno gierki dla takich przedszkolakow sa lepsze/zdrowsze/rozwijajace bardziej? Podlinkuj, prosze, jakis text "naukowy" o tym...
-
2007/12/17 10:39:53
@"Podlinkuj, prosze, jakis text "naukowy""

he, jeszcze jeden wierzący w autorytet Nauki.
Tekst naukowy podlinkuję Ci za ćwierć wieku, kiedy przeprowadzą badania na wystarczająco dużej grupie brutalnych przestępców i wypytają ich o dzieciństwo czy przed telewizorem czy komputerem i w jakich proporcjach.
-
2007/12/18 18:47:50
U mnie ostatnio największą atrakcją dla dzieci, szczególnie starszego, jest podglądanie jak tato gra w wiedźmina.
Kiedy tłumaczyłem, że w grze pada wiele słów, których małe dzieci nie powinny używać usłyszałem radę: "to nie choć obot tedo pana co mówi: "ta turma wiećma ma na mie ochote"".
Nie jestem wielkim entuzjastą gier, ale pomyślałem, że dla dobra dzieci pogram sobie w cywilizację.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/18 20:56:35
Jak pykaliśmy w F.E.A.R. mały miał 3 lata z chaczykiem i udało mi się wmówić że walczymy z robotami... Dzisiaj mały ma 4 z chaczykiem i udało mi sie wprowadzić abstrakcyjną postać żołnierza "nie człowieka" i tak sobie pykamy w CoD4 rozwalając wszystko co się rusza (i nie błyska). Mam nadzieję że nie spaczę chłopaka. Pozdrowienia.
-
2007/12/19 01:07:58
@lap, eqx:
:-) no tak, rodzice przyłapani na grach 16+ to osobne zagadnienie
leniuch.blox.pl/2006/06/Daleki-krzyk.html
Ja sam gram w dwie - trzy gry na krzyż i się z tym kryję przed dzieckiem :-).
Piotrek za to odpala sobie interek i samodzielnie rozgryza gry flaszowe.
Akurat na gry.pl bywają też brutalne, póki grał po cichu to nawet nie wiedzieliśmy że tak często.
"Bezpieczne" kolekcje gier mają serwisy sponsorowane przez dziecięce kanały telewizyjne.
-
2007/12/21 21:59:31
sweet, tylko pytanie wychowawcze (któe stoi jeszcze przede mną) - kiedy (i czyma to sens wogóle?) dziecko pozna książki zamiast komputera? ;-)
-
2007/12/21 23:36:02
och, należy mu czytać przed snem, dwadzieścia minut dziennie, codziennie.
W ten sposób dowie się, że na bezsenność najlepszym środkiem jest drukowane. Dwie, trzy strony - zieeew i fajt :-).
-
Gość: yarecheque, *.rmf.pl
2007/12/23 07:08:58
mój Staś ma 7 lat, młodszego brata wdraża w gry.pl, ale 2 rozdziały Koszmarnego Karolka, albo całą Lampę Aladyna potrafi w jedno popołudnie łyknąć. No, ale tata wiecznie ryja trzyma albo w książkach, albo w komputerze, pewnie uznał, że tak mężczyzna powinien.
P.S.: zespół "tak tato" również u niego występuje