Blog > Komentarze do wpisu

Oddam szfabię w dobre ręce...

Z powodów wspomnianych wcześniej tzn. z nadmiaru aut w firmie nomen-omen jednoosobowej postanowiłem pozbyć się starej ale jarej ciężarówki czarna szfabia model 2002, hatchback.
Śmiga i wygląda jak nowa, wyposażenie basic wzbogaciliśmy o centralny zamek, alarm i dywaniki. Pod maską ma 60 mechanicznych cypisów z rzaholeckiego lasu, którym przygrywa audio o cenionej przez amatorów charakterystyce bum-cyk.
Jeśli ktoś ostatnie sto lat spędził w arktycznym lodzie i nie wie, jak wygląda czarna szfabia to proszę:

 


Autko czeka na nowego właściciela pod Astrą na Gądowie. Jeśli jeszcze nie macie własnej szfabii, za to ciąży Wam 18,5 tysia...
Co? Drogo? Żadne drogo. Tanio to chodzą stare, śmierdzące wyciruchy z trzy razy przekręconym licznikiem, a nie ulubiona maskotka Leniuchowej, która zresztą nie przejechała nią nawet 60 tysięcy. Co może potwierdzić macierzysty salon szfabii, w którymśmy ją kupili i serwisowali, niech ich cholera weźmie, obiboków.
Bliższych informacji udziela Leniuchowa pod numerem 0 697 621 718.
BTW Leniuchowa jako gwiazda estrady (żartowałem) nosi inne nazwisko niż ja (serio serio), za to takie samo imię (znowu żartowałem).
Jeśli nie masz życzenia z Leniuchową - pisz: leniuch102@gazeta.pl, a dołożę Ci komplet opon zimowych, tak po prostu i fakturę VAT.
Se odlicz.
czwartek, 06 września 2007, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
2007/09/06 19:24:18
Naprawdę sporo... Mam Octavię diesla, 2004, tyż hatchback, 130000 na liczniku, podrasowaną powyżej 100 koników i ostatnio PZU wyceniało ją na niewiele więcej... (fakt, że na moje i szefa usilne prośby).
Ps. chyba w każdym salonie tejże marki są obiboki... I kanciarze, bo ostatnio wycenili mi naprawę klimy z pięciokrotnym (!!!) przebiciem w stosunku do ceny, za jaką od ręki i bez marudzenia naprawił mi ją pewien warsztacik w Płocku!
-
Gość: k.kisiel, *.kuzniki.net
2007/09/06 19:49:46
hehe, widzialem kiedys w okolicach astry nowe auto leniuchowej. w kazdym razie widac, ze trwasz w postanowieniu unikania glupich zachowan polaka ;)
-
2007/09/06 20:08:39
@nau: jeśli oktawka diesel 2004 kosztuje koło 20tysi... to sam nie wiem. byłoby to auto ze sporą utratą wartości, bo nowa z najtańszym diezlem-klekotem (1,9 tdi) to 70 tysi. W ciągu niecałych 3 lat o 50 tysi?

@k.k: :-). na 95% Leniuchowa odwiedzała mamusię.
-
2007/09/06 21:38:22
Tak to niestety jest z samochodami po leasingu, używanymi służbowo i szwendającymi się po całej Polsce - dodatkowo moja Oktwaka miała bliskie spotkania III stopnia z tyłkiem ewnego passata i z całokształtem pewnego jelonka, zaś pewna miła cytryna wjechała jej w bok... Samochód po przejściach. Ale dziewczyna świetnie się prowadzi! A PZU (w podstawie do AC) wyceniło ją ostatecznie na 24 tysie.
-
sgk
2007/09/07 09:24:38
Ja też miałem usilny zamiar sprzedać swoją elegancką kombi 2002, z 75 kucykami zza zachodniej granicy. Nastąpiły jednak pewne okoliczności i odłożyłem akcję w czasie.
Ciekawy jestem jak Ci pójdzie, jak klienci zareagują na cenę. Bo autko wygląda atrakcyjnie.
Powodzenia.
-
2007/09/08 15:53:06
Czy oferta dalej aktualna? Bo ja bym może był zainteresowany.
-
2007/09/08 17:12:36
tak. dzwoń, pisz, przyjeżdżaj.
-
2007/09/09 21:14:45
O co chodzi z tym zaklejaniem numerow? Sam tak robie, ale za cholere nie wiem dlaczego. Podrabiaja, przeklejaja, kradna tablice?
-
2007/09/09 22:57:54
lon: ja to robię trochę dlatego, by chronić anonimowość, a trochę, bo efekt "pixelize" nakładam w 2 sekundy.
-
2007/09/10 00:56:37
...mnie najbardziej kręci ten numer na komórkę, a fabia.., e tam, leniuch sam pisał jak używa się samochodów służbowych.
Z drugiej strony powiem jednak, że od Leniucha używany samochód bym kupił (od żony jego też), ale od Millera Leszka czy Kwaśniewskiego Aleksandra - nie!
Że nie ma znaczenia?

Ma!
(Jakby sie zepsuła, to bym nie klął, tylko sie uśmiechał).
-
2007/09/10 08:54:17
@ora: "leniuch sam pisał jak używa się samochodów służbowych"

wszystko pokręciłeś. służbową to miałem oktawkę, szfabia jest _firmowa_ na moją jednoosobową firmę Leniuch Interstellar Computing Solutions :-).
Ale dzięki za zaufanie.