Blog > Komentarze do wpisu

Culture clash

Spędzamy długi weekend w Samym Sercu Ojczyzny, czyli wiosce na pograniczu Sądecczyzny i diecezji tarnowskiej. Leniuchowa czyta "Czerwonego Kapturka" Piotrusiowi i czeredzie jego kuzynostwa (tambylczego). Na koniec stawia pytanie kontrolne: Piotruniu, pamiętasz złego wilka? A ty co powiesz, kiedy zaczepi cię ktoś obcy?
- Proszę mnie nie zaczepiać, bo jestem dzieckiem i zawołam policję.
- Dobrze. A ty, Weronika?
- Co powiem obcemu?
- mhm, jak zaczepi.
- Dzień dobry, albo Szczęść Boże.
niedziela, 19 sierpnia 2007, leniuch102

Polecane wpisy

  • "Vyste se peknie leteli"

    Słowa "Vyste se peknie leteli" wypowiedziane w znanym z mamuciej skoczni narciarskiej Harrachovie są najwyższą pochwałą, o ile nie wypowiada ich zaniepokojony C

  • Bruce z Krety

    Na każdym wyjeździe przychodzi taki moment, że worek z czystymi koszulkami pokazuje nam dno. Za granicą można wtedy połączyć przyjemne z pożytecznym i kupić faj

  • Mobilnie, bo z podróży

    Niniejszy wpis wklepuję na miniaturowej niby- klawiaturce smartfona. Heroiczny ów wysiłek może być miarą nudy jaka niezawodnie dopada większość wczasowiczów pod

Komentarze
Gość: erni, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/19 23:24:00
Mam wrażenie od jakichś dwóch lat, że mi przelatuje w ciągu roku kilka świąt i długich weekendów koło nosa. Jaki, kurna "długi łikend"= przecież tylko wolna środa była!!!
-
2007/08/19 23:53:57
jak popatrzeć od poprzedzającej tę środę niedzieli albo następującej po niej soboty - niewątpliwie długie 2 weekendy :-)
-
2007/08/20 09:17:27
Wsi spokojna, wsi wesoła...
-
Gość: User, *.gprs.plus.pl
2008/08/24 17:49:02
leniuch: jedna sprawa - jeśli zawadzam Ci na tym blogu, to napisz to WPROST. Nie bawmy się w podchody. Po prostu usunę z zakładek i nie będę tu wchodził.
Twój blog - twoja wola.

Nie chcę tylko, żeby jakiś świeżo zarejestrowany fajfus mnie tu obrażał sugestiami i GŁUPAWYMI insynuacjami na poziomie slangu języka migowego ("troll" - która normalna i dorosła osoba używa tego słowa!?? Tylko dzieciaki posługują się slangiem rodem z "gralni".)

Również jestem czytelnikiem Twojego bloga i racz zauważyć, że ostatnio głównym zajęciem dwóch osób tutaj stały się zaczepki pod moim adresem. Głupawe, prymitywne, żenujące - nie pasujące tu i wcześniej nie występujące.

Jeśli jednak chcesz skręcić w tę stronę - to rzuć to jasno. Powiemy sobie "Dobranoc" i wyłączymy wtyczkę. Daję słowo, że już tu Ci nie wejdę, jeśli tego chce dźwiedź.