Blog > Komentarze do wpisu

Ja nie kocham ciebie, ty nie kochasz mnie.


 Tak oto z ciepłego Wrocka ruszyłem na mroźny północny wschód. Im dalej w 'karierę' telepracowniczą, tym rzadziej bywam w Centrali. Kiedyś zdarzało się to co parę miesięcy, teraz - co parę lat. Centrala już wie, czego może po mnie oczekiwać i ja w zamian niczego nie oczekuję od Centrali.
Ich lieb' Dich nicht und Du liebst mich nicht.

Tej wizyty nie składam bynajmniej z powodu Walentynek. Centrala zdecydowała się dorzucić do sterty moich obowiązków jeszcze naprawy "zmywarek ".
Pora umierać.
Ale to za chwilę. Najpierw trzeba pocierpieć.
środa, 14 lutego 2007, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
2007/02/16 20:27:28
w piatki bywam malo bystry, wiec prosze o podpowiedz. Zmywarki to: a/kompy stacjonarne b/routery
c/zmywarki d/cos co znajde tylko w pismie "Hardcore Linux Lover".
-
2007/02/17 08:32:28
e, kolego, tu nie WSI, ja pilnuję swoich sekretów :-).
Są to urządzenia elektromechaniczne sterowane kontrolerem typu stary pecet, których naprawę uważam za zawodową degradację. (patrz link w notce).