Blog > Komentarze do wpisu

Cztery razy po dwa razy


 Anglosasi mają określenie 'double standards', któremu nadają, nie wiedzieć czemu, negatywny wydźwięk. Double scotch, double bed, dubeltówka w końcu, są przecież czymś zdecydowanie lepszym od swych pojedynczych odpowiedników.
Ja tam się cieszę, że w mojej codziennej wybornej gazecie, w nadającej na okrągło stacji tv i w programach nie mających pojęcia, co z tą Polską, dziennikarzy stać na podwójne standardy.

Dziadek polityka:
  • Dyskwalifikuje go jako polityka genetycznym antysemityzmem, jeśli nazywa się Giertych.
  • Nie ma nic do rzeczy, choćby napier.. do naszych dziadków z panzerfausta, jeśli nazywa się Tusk
SPECIAL UPDATE (22.11 13:40): JAK DLA MNIE, DZIADKOWIE POLITYKÓW SĄ NIEISTOTNI.

Kara za lżenie prezydenta po pijaku albo i na trzeźwo
  • to aPsUrT i łamanie europejskich standardów przez kaczofaszyzm
  • rzecz godna i sprawiedliwa, kiedy była wymierzana (wielokroć) potwarcom A. Kwaś.

Prześwietlanie źródeł finansowania jednego medium przez inne medium:
  • to obrzucanie błotem konkurencji, inspirowane politycznie, jeśli tvp pyta o kasę polsatu
  • godna pochwały troska o pieniądze wiernych, jeśli Wyborcza zamyka Radio Maryja

Nagrywanie rozmowy redaktora z biznesmenem... itd. itp.
wtorek, 21 listopada 2006, leniuch102

Polecane wpisy

  • Eksperyment uczestniczący

    Bardzo łatwo byś blogerką feministyczną, bardzo. Najbardziej nośny gatunek internetowy, czyli rant, po polsku  - tyrada, przychodzi feministce z łatwością.

  • Okiem w przyszłość

    Ludzie mają pamieć krótką jak jętka jednodniówka. Zewsząd słyszy się pomstowania, że miała być wiosna a tutaj śnieg wokół. Puknijcie się w głowę albo kliknijcie

  • Z nowym Rokiem nowym krokiem.

    Upowszechniła się opinia, że rodak rodakowi wilkiem i z powodu różnic poglądów jeden drugiemu mówi same przykre rzeczy, a w internecie to już całkiem. Prawda je

Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/22 01:13:15
Cos mi sie zdaje ze nie ominela cie indoktrynacja a co za tym idzie delikatne rozmiekczenie aparatu poznawczego... to nie dziadek a wujek tuska byl w wermahcie...i w zyciu nie slyszalem zeby skazano kogokolwiek dotychczas za przeklinanie prezydenta po pijaku jak rzeczonego Huberta H....swoja droga czytam ten blog z przyjemnoscia ale odradzam poruszanie kwestii politycznych...indoktrynacje pozostaw specjalistom.poldek
-
2006/11/22 01:57:35
indotkry... trudne słowo.
a ja tylko notuję fakty i opinie.

"nie dziadek a wujek"
wiesz, mi to zwisa, ale ogół wyborców ma prawo wiedzieć... że kandydat na prezydenta kłamie. Dlatego proszę nie dezinformuj.
"Dziadek Donalda Tuska został wcielony do Wehrmachtu latem 1944 r."
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_051015/dodatek1_a_1.html

"i w zyciu nie slyszalem zeby skazano kogokolwiek dotychczas za przeklinanie prezydenta"

- myślę, że słyszałeś, bo wszyscy słyszeli, ale skoro wolne media twierdzą, że fakty nie zaszły to nie zaszły, nie?
Ściganym przez prokuratora i skazanym przez sąd za obrazę K. był np. Wojtek Cejrowski.

Miło mi, że czytasz z przyjemnością, teraz widzisz, że również z pożytkiem.
-
Gość: xxxyyyzzz, 195.66.68.*
2006/11/22 10:15:34
Nie wydaje Ci się, że stwierdzenia:
"Dziadek Donalda Tuska został wcielony do Wehrmachtu latem 1944 r." a "...choćby napier.. do naszych dziadków z panzerfausta..." opisują dwie kompletnie różne rzeczywistości? Powiem szczerze, używanie przez Ciebie tych określeń w sposób w jaki to czynisz to nic innego niż chamstwo, Leniu. Żeby nie nazwać tego dosadniej...
Powiem więcej: Mój Dziadek został wcielony
do szwabów (austriackie korzenie mojej rodziny) Spieprzył stamtąd podobnie jak dziadek Tuska przy pierwszej okazji. Potem
działał w ruchu oporu (wcześniej też) Gdyby o Moim Dziadku Jacek Kwa Kurski powiedział, że "na ochotnika" się zgłosił do wehrmachtu, osobiście nogi z d.. bym mu powyrywał. Dziadek już nie może się bronić, podobnie jak dziadek Tuska. I przykro, że autor mojego (już nie) ulubionego bloga stanął w jednym szeregu ze szczekającymi psami. Za długa ta notka, ale jestem bardzo wk... Długa, pierwsza i ostatnia. Przestaję Ciebie czytać. To kwestia smaku.
-
pdz
2006/11/22 10:36:45
Oj, galbą poleciałeś chłopie.
Przyłączam się do apelu poldka -- zostaw galbie ten jego styl insynuacyjno-uogólniający.

Co do Cejrowskiego: nie mogę sobie przypomnieć, czy on tą swoją słynną uwagę o tłustym dupsku prezydenta wypowiedział gdzieś na ulicy, czy może, nie daj Boże, w TV?
-
2006/11/22 11:57:53
xyz:

fakt 1: Kurski w marginalnym tygodniku rzuca informację o dobrowolnym wstąpieniu dziadka.
fakt 2: Tusk z hukiem zwołuje konferencję w tvp1 i informuje całą Polskę, że Kurski jest kłamcą i potwarcą, bo dziadek jako żywo nigdy nie wstąpił
fakt3: jednak wstąpił i są na to dowody. rodzina Tuska kiwa głową z niedowierzaniem: oni zawsze wiedzieli, a wnuk histo(e)ryk nie?
fakt4: mimo starannego przemilczenia faktu3 przez część mediów wyborcy oceniają (chcę wierzyć) wiarygodność kandydata - a nie przeszłość Dziadka.

Ustęp z psami mogłeś sobie podarować.

pdz: WC NIC NIGDY nie powiedział, bo to Hubert H. jest pierwszą ofiarą dyktatury, nie czytasz prasy?
1984 na naszych oczach.
Sorry for spoiling your lunch.
-
Gość: wadui, 157.25.119.*
2006/11/22 12:13:29
Zdumiewa mnie twoja zajadłość jeśli chodzi o tego dziadka. Jeśli są gdzieś dowody że "wstąpił na ochotnika", to zacytuj. Jeśli nie ma, to nie przyłączaj się do oszczerców. Nie dziwię się xxxyyyzzz i jestem bliski podobnej decyzji.

A z Cejrowskim to kolega pdz po prostu cie załatwił.

Ale mam dla ciebie dobrą wieść: myślę że HGW przegra w Wawie. Co nie zmienia faktu, że kaczyzm kruszeje.
-
2006/11/22 12:45:48
"Zajadłość rozmiękczonego czworonoga-oszczercy" :-D.
Czekam na następne komcie.

Problemem jest nie dziadek, a wnuk, pogrążający właśnie rokującą partię.
Gdyby nie cyrk Tuska, to nigdy byś się o tym dziadku nie dowiedział, chyba że czytujesz pilnie Angorę (?!).
Wnuczek wykoncypował, że jak powymachuje trumną w tv, to na współczuciu ugra prezydenturę. Wyszło, że to on powinien przepraszać Kurskiego.

Nie czuję się w najmniejszym stopniu załatwiony przez słabopamiętającego kolegę pdz.

Co do Marcinkiewicza, to problem warszawiaków. Ja go po ludzku nie lubię, ale bufetowa to nie osoba do takiej harówki. Wierz lub nie, ale nigdy nie głosowałem na PiS :-).
-
Gość: wadui, 157.25.119.*
2006/11/22 12:54:50
Rozumiem, że co do dziadka i "wstąpienia na ochotnika", nie jesteś w stanie odpowiedzieć merytorycznie na post? Bo uciekłeś w krytykę Tuska-wnuka.

OK, no to krytykuj Tuska, ale nie broń oszczercy Kurskiego i nie stawaj z nim w jednym szeregu.
-
2006/11/22 13:48:17
Leniuch: "Gdyby nie cyrk Tuska, to nigdy byś się o tym dziadku nie dowiedział, chyba że czytujesz pilnie Angorę (?!).
Wnuczek wykoncypował, że jak powymachuje trumną w tv, to na współczuciu ugra prezydenturę. Wyszło, że to on powinien przepraszać Kurskiego."

Kurski rzucił ze dziadek Tuska był w Wermachcie, jacyś tolerancyjni polacy miłujacy bliźniego (itd itp) uznali że dziadek Tuska był osobistym zastępcą Hitlera i osobiście równał z ziemią warszawę w 1944 z panzerfausta. I ze dziadek tuska był jedynym polakiem który służył w wermachcie w czasie całej wojny, ba przeciez powszechnie wiadomo że dziadek ów swoje podanie o wcielenie do armii niemieckiej złożył już w 1933 w godzinie po objęciu przez hitlera władzy.

Co ty ukrywać - Kurski zrobił Polsce przysługę - uratował kraj nasz piękny przed kryptonazistą dla takich prawdziwych polaków jak Kaczyński, Giertych i Lepper.

ps.
lubiłem Twój blog, ale "panzerfaustem" skutecznie go rozwaliłeś - cóż Twój blog , Twoja sprawa. Ale widać wszystko co dobre kiedyś musi się skończyć.
-
Gość: pit, *.claimtracker.com
2006/11/22 14:26:43
Hehe, polityka to niebezpieczny temat, a w
polaczeniu z alkoholem (patrz: poprzednia notka :)), mieszanka wybuchowa.
Wychodzi, jak zwykle, ze wygrywa ten trzeci, czyli Andrzej ;)

Ja czytam dalej, don't mind, a jak cos o polityce, to o tej korporacyjnej moze lepiej albo polityce domowej - najlepsze kawalki :)
-
2006/11/22 14:32:48
wad: Kto może udowodnić (lub nie) wstąpienie na ochotnika w 44?!
Ja tam nigdy nie miałem wątpliwości, że to domniemania Kurskiego.
A nawet jeśli stary Tusk rzeczywiście złapał za panzerfausta i ruszył bronić Kaszub przed Ruskimi - co z tego.

woo:
Tusk nie przegrał przez dziadka, tylko przez głupotę. Kurskiemu nie udało się dotrzeć z (kompletnie nieistotnym dla mnie) newsem o dziadku do szerokiej publiczności, Tusk go wyręczył.
Jak to jest, głosować na kretyna?

Zauważ, że to mu weszło krew - na chamski numer PiS odpowiada identycznym,tylko że głupszym. Pusta lodówka PiS - pusta lodówka PO, ale z cyferkami, za które trafia do sądu.
A Kaczyński już zdążył opier.. za tą reklamówkę Giertycha, bo był pewien, że tak głupio tylko LPR może. Autentyk.

Przeczytaj jeszcze raz notkę. Nie jest o dziadkach, tylko (nie)rzetelności mediów.
I życzę Platformie bystrzejszego przywództwa.
-
Gość: wadui, 157.25.119.*
2006/11/22 14:45:28
Skoro nie może udowodnić, to się nie oskarża!!!

Kurczę, w ten sposób to mogę powiedzieć w gazecie, że twój dziadek łapał Cyganięta a twoja babcia piekła je na rożnie. Kto to może udowodnić (lub nie)?

Platformie życzę tego samego. Plus - mniej patentowanych leni w kierownictwie (bez urazy...;)
-
2006/11/22 15:04:17
@leniuch: przeczytalem Twoją notkę i nie uwazam zebys napisał cos nie tak... zastosowales odpowiedni skrót myślowy ;).

nie rozumiem czemu nagle wszyscy przyczepili sie o tego dziadka pana tuska, byl w werhmachcie: koniec o kropka.

w ostatnim newsweeku jest artykul nt Solorza i jego "przypadkowo" udanych interesow prowadzonych w czasie lat 80... warte rozważenia.
-
2006/11/22 20:29:59
A ja poprosze wiecej polityki i lecenia galba. I bez poprawnosci politycznej bosmy szlachta polska a nie jerozolimska*.
-----
*z J.Ch.Paska
-
2006/11/22 22:25:25
a ja jeszcze wracam do tego nieszczęsnego atentata...
otóż gdzieś przeczytałem, ze tych wcielanych siłą wysyłano na front wschodni, a tych co na ochotnika na zachodni...
a chyba dziadunio wstąpił do wojska polskiego, nieprawdaż?
" Z danych berlińskiego archiwum nie wynika, że Józef Tusk zgłosił się do Wehrmachtu na ochotnika. Jak poinformowało archiwum, oddział Józefa Tuska stacjonował w Akwizgranie, na granicy francusko-niemieckiej. Już w listopadzie 1944 r. dziadek kandydata na prezydenta trafił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. "
to tak a propos tych co się oburzają..
rozluźnić półdupki Panowie...i mniej zacietrzewienia..
czuwaj!
Baltazar
-
Gość: O.D., *.warszawa.dialog.net.pl
2006/11/22 23:20:00
To podaj jeszcze gdzie to przeczytałeś, Watsonie, a potem pouczaj innych.
-
Gość: Gal, *.knc.pl
2006/11/23 00:35:48
Chłechłe...
Dziewczęta poluzujcie warkocze...;)
Komentarz do komentarzy:
Leniuch walnął notkę o nierzetelności dziennikarskiej, a został sprowadzony do parteru przez młodą polską inteligencję internetową, za pomocą rozważań, czy dziadek Tuska tego panzerfausta odpalił z własnej woli, czy też wcisnęła mu go w rękę wraża dłoń najeźdźcy.
A kogo to obchodzi...? Co Tusk ma do swojego dziadka? I o czym była notka?
Tak tak... na pewno nie o tym...


Komentarz do notki:
Ostatnio z rozbawieniem obserwuję (komu się chce, niech przejrzy parę numerów GW z zeszłego tygodnia), jak zmienia się ton komentarzy na temat weta Fotygi; od pełnego politowania i lamentów unisono w dzień po wecie ("znowu te durne XIX-to wieczne Kaczory myślą... itd"), przez pełną konsternację po poparciu tego weta przez Francję a później Szwecję, aż po "rzeczowy" ton obecnie.

Teraz czekam kiedy się dowiem, że prawdziwym ojcem weta był Donald Geremek!
Pzdr.
Gal

PS. Osobistą nagrodę "Spojrzenia przenikliwego jak sztylet", funduję za koment, w którym znalazł się passus o "Leniuchu, który uległ indoktrynacji!" :D:D:D
G.

-
Gość: Adam, 212.244.90.*
2006/11/23 09:20:59
Leniuch,

Masz super blog, fajne wpisy, ale prosze zostaw z boku polityke.
Ja mam do PISu pretensje o to ze nic nie robi (lub prawie nic) dla przyszlosci mojej a zamiast tego grzebie w przeszlosci. Nie mam pretensji o dziadka, pusta lodowke.
Ale dlatego ze w temacie polityki nie zgodzimy sie raczej, a uwielbiam czytac Twoje wpisy na temat swiata/bagna (tez mam chatke nowke sztuke na bagnach) - to mam prosbe: bez polityki.
To tylko prosba oczywiscie ;-)
-
2006/11/23 09:36:56
LENIUCH MIALES NIE POLITYKOWAC!
-
2006/11/23 13:51:26
Niestety, z braku zleceń siedzę na bagnach i, żeby nie brać kasy za darmo, w czynie społecznym prostuję, co przegięte. :-)

Pragnę zwrócić uwagę Czytelników na frazę:
"choćby napier.. do naszych dziadków z panzerfausta", która jest w trybie przypuszczającym i zakłada "worst case scenario".

Sens jest taki: Nawet gdyby rzeczywiście, co jest sprawą otwartą, ale nieprawdopodobną, dziadek T. miał panzerfausta i walił z niego do dziadków mojego i czytelników, stronnicze media prywatne, nie mówiąc o tvp Kwiatkowskiego uznałyby to za nieistotne dla prezydentury Donalda.
Ja bym nawet podzielił ten pogląd.
Z drugiej strony te same media flekowały Giertycha za dziadka Giertycha, który może brzydko mówił o Żydach (jak pół Europy 70 lat temu), ale koniec końców miał dla Polski jakieś tam zasługi.
Co to za dziennikarze i gdzie ich obiektywizm. Dotyczy to zwłaszcza GW, która o rodzinie G. waliła 'demaskatorskie' artykuliszcza.

Dobrego imienia dziadka powinien bronić każdy wnuk, ale nie kłamiąc w żywe oczy, w nadziei ugrania paru procent, bo źle się to kończy dla obu.

A, na LPR też nie głosowałem.
-
2006/11/23 19:28:39
A ja bedę czytać bloga jeśli mi się ten blog podoba, chćby dziadek autora bloga był Volksdeutsch-em (tak to się mam nadzieję pisze).


-
Gość: zarazek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/24 23:15:55
Miało nie być więcej notek politycznych.