Blog > Komentarze do wpisu

Dialogi na cztery koła.

 ... i świetny pakiet ubezpieczeń mamy, do pełnej wartości auta. Jeden klient po kasacji ze szpitala o kulach przyszedł i od progu woła, że chce identyczny model, bo samochód mu życie uratował... to bezpieczne auto, bardzo bezpieczne.
- ehe, jak nie liczyć tej dziewczynki, co jej na parkingu poduszka głowę urwała.
- Pan to jeszcze pamięta ! To tyle lat temu było, już dawno żaden klient mi tego nie wypomniał.

* * *

- no pańskiego auta jeszcze nie ma, jedzie, pewno dzisiaj dojedzie, mam nadzieję, że pod żadnym wiaduktem dachu nie straci, jak ostatnio, he he.
- bylebyście nie próbowali mi wtedy doliczyć za kabriolet.
- eeee, niee, miałby pan graaatis !
środa, 26 kwietnia 2006, leniuch102

Polecane wpisy

  • (Tele)pracując z pokoleniem "Ź". Cz. 1

    Po latach spędzonych jako "samotny biały żagiel" żeglujący od klienta do klienta postanowiłem osiąść w jakimś biurze. Akurat zwolniła się stosowna posada w gust

  • Początek końca

    Uważni czytelnicy zauważyli obniżenie częstotliwości notek, które spowodowane było m. in.  tektoniczną zmianą w życiu zawodowym autora. Po latach przestałe

  • Hydrauliczka

    Istnieją miejsca i zawody , gdzie kobieta jest zjawiskiem rzadszym niż pantera śnieżna. Przez 20+ lat pracy w serwisie widziałem w serwerowniach 2, słownie: dwi

Komentarze
Gość: vazq, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/04/26 20:46:33
he, poprawianie humoru wynikającego z chwilowego bezrobocia przez kupowanie auta, nieźźźźle
btw: znajomek, tez z salonu forda, podobne teksty sprzedawał, chyba ich tego na szkoleniach uczą... teraz robi dla "pugeta" i mniej wiecej od pół roku 407 to najlepsze auto, a mondeo to takie sobie (wie pan, ford... ehm...pracowałem tam to wiem.. itd) :)
-
2006/04/27 08:23:44
Szkoda, że głowa urwana- w tym kabriolecie możnaby było poczuć wiatr we włosach hehe
-
2006/04/27 21:58:16
vaz: a mam wybór? rowerem daleko nie zajadę.
byl: urwanie głowy z tym wypisaniem z pracy