Blog > Komentarze do wpisu

Mikołaj nadchodzi o północy


xxLeżę sobie wygodnie wyciągnięty przed telewizorem, kiedy Leniuchowa parkuje mi na brzuchu Piotrusia. Pora zdecydowanie za późna, repertuar też niedziecięcy, ale co tam. Wolność rządzi. Czwarta runda, bandzior Ruiz poluje swoim głupim portorykańskim łbem na szczękę przeciwnika, a Piotruś podskakuje z emocji wykrzykując: Mikołaj ! Mikołaj !
Będę miał lekki problem z wytłumaczeniem, że Święty Mikołaj, który przyniósł mu Kubusia Puchatka i Mikołaj Wałujew, 213 cm, 150 kilo żywej wagi, który właśnie lewym prostym wybębnia sobie mistrzostwo, to dwie różne osoby.
Świętego nie widział, Wałujewa - owszem.
niedziela, 18 grudnia 2005, leniuch102

Polecane wpisy

  • Chwytaj dzień

    To uczucie, kiedy wstajesz chłodnym niedzielnym rankiem, żeby wyprowadzić psa i wychodząc łapiesz za aparat. Brniesz przez mgłę i mżawkę i nagle widzisz, że Op

  • Trudne sprawy

    Bawimy się z synem w wymyślanie scenariuszy dla _dokudram_ czyli tanich, a popularnych seriali w których celują telewizje prywatne. Punktem wyjścia naszej zabaw

  • Dola domkersa.

    Domkersi w odróżnieniu od blokersów żyją w całkowitej izolacji od otoczenia. Dowożeni przez rodziców do szkoły i na tenisa nie mają okazji, czasu, ani umiejętno

Komentarze
2005/12/18 16:57:18
No i co? Piotruś zrozumiał ? :)
-
2005/12/19 15:53:25
kto go tam wie. ja Piotrusia nie za bardzo rozumiem.
-
2005/12/19 17:52:50
co zrozumiał okaże się niestety za kilka lat a wtedy może być za późno ;)
-
2005/12/20 17:45:24
Moj siostrzeniec slinil sie na widok Missek w kostiumach kapielowych, ale po 13 latach mu preszlo. Na razie;-)).
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/06 10:00:50
ale dziad