Blog > Komentarze do wpisu

W moim ogródku ...


xxx...buczenie szerszenia jest zwiastunem śmierci szerszenia.
Czy to usprawiedliwiona samoobrona (wleciał raz synkowi do nogawki) czy agresja nieproporcjonalna do zagrożenia (ostatecznie tylko zjadają najładniejsze jabłka), a może zbrodnia owadobójstwa?
Czy na sądzie ostatecznym przylecą by dociążyć szalkę moich nieprawości?
Czas pokaże.
czwartek, 08 września 2005, leniuch102

Polecane wpisy

  • Chwytaj dzień

    To uczucie, kiedy wstajesz chłodnym niedzielnym rankiem, żeby wyprowadzić psa i wychodząc łapiesz za aparat. Brniesz przez mgłę i mżawkę i nagle widzisz, że Op

  • Trudne sprawy

    Bawimy się z synem w wymyślanie scenariuszy dla _dokudram_ czyli tanich, a popularnych seriali w których celują telewizje prywatne. Punktem wyjścia naszej zabaw

  • Dola domkersa.

    Domkersi w odróżnieniu od blokersów żyją w całkowitej izolacji od otoczenia. Dowożeni przez rodziców do szkoły i na tenisa nie mają okazji, czasu, ani umiejętno

Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/09/08 13:51:09
...to i zyjatka, ktore zadeptujez juz to swiadomi juz nieswiadomie, tez Cie beda gnebic ;P
-
2005/09/08 20:27:06
zarąbać szerszenia a półprzypadkiem rozdeptać żyjątko to jednak różnica...