Blog > Komentarze do wpisu

Joe Kovalsky goes Europe

Wrocław postanowił uświetnić wejście do eu pobiciem rekordu liczby gitarzystów grających "hey joe". W samo południe (czy tak jakoś) wrocławski rynek ryknął tysiącem gardeł: "Dokąd pędzisz, joe, z tym gnatem w ręku? -lecę  rozwalić moją starą, bo puszcza sie, kurwiszon jeden" (tłum. własne)
daliśmy tym samym świadectwo:
 - tradycyjnej polskiej tolerancji - hendrix był w końcu afroamo.. afrykoa.., no czarny był ..
 - oddania wartościom rodzinnym. po grób.

Zaiste, może nas ta unia i połknie, ale strawić nie zdoła.
wtorek, 22 czerwca 2004, leniuch102

Polecane wpisy

  • Eksperyment uczestniczący

    Bardzo łatwo byś blogerką feministyczną, bardzo. Najbardziej nośny gatunek internetowy, czyli rant, po polsku  - tyrada, przychodzi feministce z łatwością.

  • Okiem w przyszłość

    Ludzie mają pamieć krótką jak jętka jednodniówka. Zewsząd słyszy się pomstowania, że miała być wiosna a tutaj śnieg wokół. Puknijcie się w głowę albo kliknijcie

  • Z nowym Rokiem nowym krokiem.

    Upowszechniła się opinia, że rodak rodakowi wilkiem i z powodu różnic poglądów jeden drugiemu mówi same przykre rzeczy, a w internecie to już całkiem. Prawda je

Komentarze
2004/06/22 10:36:36
Zastanawiam się, ile w tym sarkazmu?
Hendrix jest mocno zaznaczony w naszej kulturze i tyle (u mnie 17 maja impresje z koncertu)
Ale nie śpiewali po polsku? :P
-
2004/06/22 11:52:26
ja też lubię hendriksa. też byłem na rynku. tyle, że hendrix ma się moim zdaniem do europy jak pięść do nosa. nie na temat jest po prostu. gratuluję cichońskiemu, że się podpiął, ale patrząc z boku to jakieś nieporozumienie. popatrzyłem z boku i stąd powyższy wpis :-).